Kochasz Japonię? Te 6 książek musisz znać! | JAPOŃSKA KLASYKA

Moi Drodzy,

Zauważyłam, że spodobał Wam się poprzedni wpis o KSIĄŻKACH DLA MIŁOŚNIKÓW JAPONII (klik! klik!), współczesnych książkach ukazujących różne oblicza Kraju Kwitnącego Wiśni, co niezwykle mnie ucieszyło, bo nie sposób nie zauważyć, że temat jest wciąż niewyczerpany.

Tym razem wybrałam dla Was KLASYCZNE OPOWIEŚCI JAPOŃSKIE, które warto poznać, warto przeczytać, jeśli jesteście wielbicielami tego niesamowitego, niejednoznacznego kraju.

To książki, które przeczytałam, które zachwyciły mnie i które polecam z całego serca!

„Kobieta z wydm” KŌBŌ ABE

Japońska literatura ma to do siebie, że łączy w sobie zarówno niewiarygodną wręcz subtelność z drastyczną makabrycznością. Nikt tak nie potrafi ukazywać dziwności i inności, łącząc je razem z wyrafinowanym pięknem i prostotą. Klasyczna Japonia. Tutaj bohater, zupełnie przypadkiem, natrafia na nadmorską wioskę i zostaje na noc w gościnie u kobiety, która żyje w… głębokiej jamie piasku. Następnego dnia jednak okazuje się, że z jamy nie ma już wyjścia, a on sam zostaje niejako jej więźniem. To opowieść o samotności, miłości, stracie i niszczącej sile piasku. Niesamowita.

„Ballada o Narayamie. Opowieści niesamowite z prozy japońskiej”

Niesamowitość to klucz do wszystkiego w tym niezwykłym, mrocznym, brutalnym do krwi zbiorze. Wybrane opowieści to historie okrutne, sięgające po tematy najbardziej tabu, a jednak najbardziej ludzkie. Jest tu szczypta horroru, jest tu klasycznie japońska groza, odrobina realizmu magicznego, sporo wierzeń japońskich. O samotności, o inności, o szeroko pojmowanym zmaganiu się z rzeczywistością.

„Śpiące piękności” i „Tysiąc żurawi” Kawabata Yasunari

Czy jest coś bardziej erotycznego, coś bardziej tajemniczego, coś bardziej czystego, jak specyficzny dom uciech, w którym można leżeć obok głęboko uśpionych młodych dziewcząt? Nowela „Śpiące piękności” opowiada o męskości i starości, o onirycznych, sennych pragnieniach, o pożądaniu do młodości i wspomnieniach, które nachodzą w najmniej oczekiwanych chwilach.
„Tysiąc żurawi” to symboliczna historia skazy, zranionej duszy, pokuty i odkupienia, oparta o piękną, wzruszającą legendę z czasów wojny.

Niezapomniana proza!

„Złota Pagoda” Yukio Mishima

Opowieść oparta o prawdziwe wydarzenia – samobójstwo młodego buddyjskiego mnicha w 1950 roku, który ze sobą w nicość zabiera to, co najpiękniejsze, czyli tytułową Świątynię Złotego Pawilonu Kinkaku-ji, symbol dawnej stolicy Japonii. To poruszające połączenie prawdy i fikcji, opowieść o destrukcji idealnej, wypełniona myślami o ulotności i sile zła.

Opowieść uznawana za kultową.

„Pochwała cienia” Jun’ichirō Tanizaki

Słynny esej z 1933 roku poświęcony japońskiej estetyce, tłumaczony na wiele języków, studiowany na wydziałach architektury i historii sztuki na całym świecie. Japoński pisarz próbuje zdefiniować w nim podstawy japońskiej estetyki, odwołując się do kategorii cienia jako metafory wieloznaczności, ulotności i przemijalności. Wychodząc od spostrzeżeń dotyczących budowy japońskiego domu czy kształtu przedmiotów codziennego użytku, Tanizaki zastanawia się nad tym, co charakteryzuje japońską estetykę, i jak wyraża się w niej stosunek do egzystencji.

(Opis ze strony Wydawnictwa Karakter, bo najlepiej wyraża tę niewielką, a sycącą książkę).

 „Baśnie japońskie” Royall Tyler

Do wyboru, do koloru – to wybór pełen osobliwości, w którym znajdziemy demony i duchy, upiory i tengu, bogów i zbłąkane dusze, stąpające po naszym świecie. Historie straszne i potworne, zabawne i pouczające, dziwaczne i wsączające się pod skórę, tylko dla dorosłych, nie ma ku temu żadnych wątpliwości.

Kochani! Czekam na więcej! Dorzucajcie swoje tytuły – klasyki i opowieści współczesne japońskie, które polecacie, bo jestem ogromnie ciekawa!

Bo warto czytać.

O.

Komentarze do: “Kochasz Japonię? Te 6 książek musisz znać! | JAPOŃSKA KLASYKA

  1. MalitaKrólowa napisał(a):

    Same klasyki, zacności! Nie wiedziałam, że Tyler opracował też zbiór baśni, znam go głównie jako tłumacza 🙂 dorzucam od siebie „Księgę herbaty” Okakury, z tej samej serii, co Karakterowa „Pochwała cienia” – jest wspaniała 🙂

  2. Shaza napisał(a):

    „Kobiete z wydm” przeczytalam z Twojego polecenia, z bodajze listy krotkich lektur na wakacje. Dlugo o niej myslalam i nadal zastanawiam sie czy mi sie podobala. Wzbudzila mieszane uczucia, to na pewno. I tez moge powiedziec, ze dlugo jej nie zapomne. 🙂

    • Bombeletta napisał(a):

      Rozumiem Twoje wrażenia, bo to dziwna, niepokojąca powieść. Ten piach wszechwładny! Brrr! I faktycznie – trudno o niej zapomnieć. 🙂

  3. DeVi napisał(a):

    Z Twoich propozycji czytałam tylko baśnie japońskie, jak tylko zobaczyłam je na przecenie (totalnie przypadkiem) przytuliłam do siebie i powiedziałam, że już je uwielbiam. Chociaż widok ten był zbywany uśmieszkami wyszłam ze sklepu cała w skowronkach <3 <3 Abe od dawna się zabieram i nie daje rady. Nęci mnie również propozycja Ballad. Dzięki za cudowne poprawienie humoru z samego rana!! Mogłabym zaproponować inne tytuły ale to może jak już się dokopie do moich piękności <3

    • Bombeletta napisał(a):

      Zaproponuj koniecznie! Myślę o wpisie z polecankami japońskimi od Was. 🙂 <3
      A "Kobieta z Wydm" jest niesamowita i niepokojąca – daj radę!
      Ściskam!

  4. Gella Nika napisał(a):

    Bardzo polecam „Zatracenie” Osamu Dazaia. Książka krótka ale bardzo przejmująca, podobno bardzo ceniona w Japonii. Do tego dostępna w polskich księgarniach bo niedawno ją wznowili 🙂

  5. dorota napisał(a):

    Japonia jest bardzo interesująca, ale ma również swoje dziwactwa, co również ciekawi. Na pewno przeczytam coś z twojej listy

Dodaj komentarz