Trylogia „Córki Fortuny” Muna Shehadi – recenzja

Trylogia „Córki Fortuny” Muny Shehadi – „Dawne kłamstwa”, „Trudne prawdy” i „Bolesne sekrety”– to nietuzinkowa, bardzo kobieca opowieść, która zachwyci wszystkie miłośniczki rodzinnych tajemnic, zdradliwych sekretów i wielopokoleniowych opowieści w duchu książek Lucindy Riley.

DAWNE KŁAMSTWA

Jillian Croft była olśniewającą gwiazdą filmową swojego pokolenia, której bolesne tajemnice ostatecznie doprowadziły do tragicznej śmierci aktorki. Jej trzy córki – Olivia, Eve i Rosalind – próbują jakoś pozbierać się po stracie, a także doprowadzić do porządku rodzinny dom. Pośród pamiątek, papierów i dokumentów odkrywają szokującą prawdę. Jillian nie mogła być matką żadnej z nich. Trzem siostrom przyjdzie zmierzyć się z sekretami z przeszłości, a także odnaleźć odpowiedzi na te najbardziej dręczące pytania.

POSZUKIWANIE KORZENI

Trylogia Muny Shehadi to opowieść o poszukiwaniu swoich prawdziwych korzeni, odkrywaniu tożsamości i bolesnych tajemnicach. To także opowieść o godzeniu się z prawdą, jakkolwiek dramatyczna może się początkowo wydawać. Autorka porusza tu tematy istoty kobiecości, macierzyństwa, a także choroby psychicznej, która prowadzi do niszczącego końca. Wreszcie rysuje przed czytelnikiem opowieść o rodzinie w całej swojej skomplikowanej, pogmatwanej krasie.

Podczas lektury czytelnika uderzają namacalne niemal emocje: ból, cierpienie, zagubienie. Shehadi nie obawia się poruszać tematów trudnych i nietuzinkowych, które uderzają czytelnika swoją autentycznością. W tle natomiast rozgrywa się zwykła codzienność, pełna tych łatwiejszych i trudniejszych wyborów, na które człowiek po prostu jest skazany.

PRZYJEMNOŚĆ LEKTURY

Trylogię „Córek Fortuny” czyta się z prawdziwą przyjemnością – historia pięknej Jillian i jej trzech córek, które po latach odkrywają matczyne sekrety przypomina piękną, zawiłą baśń. Trzyma w napięciu i wzruszeniu od początku do końca, serwując prawdziwą satysfakcję z lektury.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Sonia Draga.

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Komentarz do: “Trylogia „Córki Fortuny” Muna Shehadi – recenzja

  1. Iris napisał(a):

    O, coś zdecydowanie dla mnie. Lubię książki pełne rodzinnych tajemnic. Świetnie, że powstała z tego trylogia.

Leave a Reply