Bezsenne Środy: „Zimowe dzieci” Jennifer McMahon – recenzja

bombla_zimowedzieci

Mówią, że istnieją gorsze rzeczy od śmierci. O wiele gorsze. Powtarzają, że śmierć to jedynie początek. Jednak kiedy człowiek pogrąża się w żałobie, kiedy tęskni za tym, co niby bezpowrotnie utracone, to śmierć bliskiej osoby wydaje się ostatecznością, najpotworniejszą rzeczą, jaka mogła go spotkać, małym końcem świata. Ze śmiercią trudno jest się pogodzić, o tak, na zawołanie, nawet jeśli zdajemy sobie sprawę, że umieranie jest częścią życia. Bo kiedy człowiek traci ukochane dziecko, kiedy przytrafia mu się to, czego nigdy nie powinien doświadczyć, to nie powinna dziwić żałoba podobna szaleństwu. Umysł ucieka, pogrąża się w rozpaczy, chowa w ciemności, a serce gotowe jest zrobić wszystko, byle cofnąć koszmar wiecznego rozstania. WSZYSTKO. Nawet oszukać śmierć.

A jak daleko może posunąć się matka, która utraciła swoje ukochane dziecko? Jennifer McMahon powraca do klasyki gatunku i daje nadzieję w swojej niemal gotyckiej opowieści o stracie i o gościach z zaświatów, zatytułowanej Zimowe dzieci.

Czytaj dalej

„Zagadki kryminalne PRL” Kazimierz Kunicki & Tomasz Ławecki PATRONAT

bombla_zagadki

Jednym z najbardziej fascynujących tematów dla współczesnej publiczności jest PRAWDZIWA zbrodnia. Codzienne porcje newsów i wiadomości dopieszczają tę potrzebę, karmiąc widzów i czytelników minimalną dawką makabreski. Napady, rabunki, porwania To wszystko pożera się wzrokiem niczym świeże bułeczki. A jeśli natrafi się raz na jakiś czas morderstwo! Przez moment wszyscy żyją cudzą śmiercią. Spekulują, domyślają się, sami zbierają dowody. Każdy zamienia się w detektywa, a z dnia na dzień pojawia się wysyp Sherlocków Holmesów. Mnożą się teorie, nawet te najbardziej absurdalne, nieoczywiste, tworzą przekłamania, bo prawda nikogo do końca nie interesuje. Prawdziwe śledztwo idzie swoim tropem, a śledztwo publiki swoim, nieważne, że rozmijają się na przedbiegach.

Kto poszukuje takich zbrodniczych, książkowych wrażeń, ten powinien sięgnąć po publikację Kazimierza Kunickiego i Tomasza Ławeckiego Zagadki kryminalne PRL w pełni opartą o prawdziwe akta spraw z tamtych lat.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Dziennik Kasztelana” Evžen Boček – recenzja

bombla_dziennikkasztelana

Kiedy przychodzi mi pisać o nawiedzonych miejscach, o miejscach samotnych, opuszczonych, w których historia wciąż żyje i próbuje przebić się do teraźniejszości, to na myśl przychodzi mi niemal od razu kultowa powieść grozy Shirley Jackson Nawiedzony (recenzja TUTAJ) i jej niezapomniane słowa cokolwiek wędrowało w tych murach, wędrowało samotnie. A kiedy mówimy o zamku? Zamku, który nie ma stałych mieszkańców, jedynie przechodnie dusze, tych, którzy przychodzą, odchodzą Czy takie miejsce nie jest jeszcze smutniejsze, jeszcze bardziej naznaczone stratą? Co przenika jego ściany? Czyj głos słychać w środku nocy? Czyje kroki rozbrzmiewają w godzinie wilka?

Aż dreszcz przenika na samą myśl, że takie melancholijne zamczysko opisał nie kto inny, a czeski pisarz Evžen Boček, twórca przezabawnej Ostatniej arystokratki w swoim Dzienniku Kasztelana.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „HEADER” Edward Lee – recenzja

bombla_header

To jest pewne, że człowiek, co knuje zemstę, zachowuje świeże swe rany, które w przeciwnym razie zagoiłyby się i zarosły.

Francis Bacon

Podobno zemsta najlepiej smakuje na zimno, a na dokładkę ma słodki smak. Nie ma nic przyjemniejszego ponad pyszną wendetę, czyli tradycyjne oko za oko, ząb za ząb, jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Podnosi się poziom adrenaliny, serce pompuje krew szybciej i szybciej, a kiedy nadchodzi spełnienie ma w sobie coś szczególnego, coś, co porównać można z najwspanialszą cielesną rozkoszą, bo w końcu cudza krzywda, zdobyta w odwecie, nabiera jeszcze większego znaczenia. Ludzkość od początku swoich dziejów prześcigała się w najwymyślniejszych, najokrutniejszych sposobach, by zemścić się na tych, którzy zawinili. Tortury, zabójstwa, gwałty, podrzucanie trupów, urządzanie uczt z ludzkiego mięsa to w zasadzie kropla w morzu niepojętej przemocy, a wszystko po to, by oczyścić swoje imię i honor, które im odebrano.

Zemstę obrzydliwą, zemstę tak zboczoną i wypaczoną, że aż śmieszną, zemstę, która stała się swoistą tradycją amerykańskich wzgórz i przechodziła z pokolenia na pokolenie opisuje niedościgniony mistrz horroru ekstremalnego, czyli Edward Lee w powiastce Header.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „KOSTUSZKA” Carla Mori – recenzja

bombla_kostuszka

Nigdy nie można być pewnym, co też dzieje się za drzwiami sąsiada. Co skrywa zdawkowe dzień dobry wypowiadane na klatce, na ulicy. Co chowają okulary, spuszczony wzrok, golf w środku lata Często, zapatrzeni w swoje własne sprawy, skupieni na swoim życiu, naturalnie nie zwracamy uwagi na to, jakie ludzie wokół nas mogą przeżywać smutki, wielkie tragedie, momenty rozpaczy. I tylko czasami może dobiegnie nas wrzask, stłumiony płacz, głuche uderzenie, ale przecież to nie nasza sprawa. Przynajmniej mamy co zignorować, bo gorzej, kiedy cudza krzywda rozstrzyga się w drażniącej ciszy, gdy ktoś cierpi i nikt nigdy się o tym nie dowie. Albo dopiero wtedy, gdy już będzie za późno.

O cudzej krzywdzie, o łzach dziecka i przemocy najbliższych opowiada zaskakująca powieść grozy i thriller w jednym, czyli Kostuszka polskiej pisarki Carli Mori.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „MŁYN DO MUMII” Petr Stančík mistyczny gastro-porno-thrillerowy PATRONAT

bombla_mlyndomumii

A gdyby tak zburzyć zastany porządek? Obrócić wszystko w pył i zatańczyć triumfalnie na zgliszczach? A co gdyby rzucić jeszcze wyzwanie samemu Bogu? Zniszczyć jego pieczołowicie wykreowane dzieło, zetrzeć je na proch? Cel? Nieistotny. Najważniejsza jest tutaj idea, bunt i rewolucja, które obudzą Nowy Porządek w miejscu zastałego. Oczywiście, nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Potrzebny jest plan, sprytnie obmyślony tak, by nikt nigdy się nie dowiedział, co się święci, co nadchodzi nieubłaganie. Potrzebny jest także nowy zasób reguł, podręcznik dla nowicjuszy lepszego świata, encyklopedia przyszłych pokoleń. A cały ten spisek dopracowany w cieniu, w mroku, kiedy zapada zmierzch ludzkości.

Tak oto działa po cichu Zakon Nowego Porządku z niezwykłego, mistycznego porno-gastro thrillera z kryminalnym sznytem, czyli nagrodzona prestiżową czeską nagrodą literacką powieść Petra Stančíka Młyn do mumii.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „MARGO” Tarryn Fisher PATRONAT

bombla_margo

Czasami człowiek rodzi się zły. Być może trudno to pojąć tym, którzy wierzą w teorię białej kartki, ale bywa tak, że zło zwyczajnie jest, było od zawsze i trwa niezmiennie w ludzkiej duszy. To przypadki wyjątkowe, zdarzają się sporadycznie, raczej w granicach błędu statystycznego. Wrodzone zło jest zwyczajnie niepoliczalne. Ale zło nabyte, to zupełnie inna historia. Ono kiełkuje powoli, powolutku, rozlewa się i zatruwa przez lata. Sprowokowane przez czynnik ludzki, środowiskowy, społeczny Tutaj wszystko jest możliwe nawet mały, uroczy aniołek, niewinne dziecko może przekształcić się w demona, jeśli sprzyjają temu warunki.

Tym bardziej, kiedy takie dziecko dorasta w mieście podobnym do tego, w którym wychowuje się bohaterka doskonałego thrillera psychologicznego z wątkiem kryminalnym, czyli Margo Tarryn Fisher.

Czytaj dalej

Kryminalnie Bezsenne Środy: „Behawiorysta” Remigiusz Mróz – recenzja

bombla_behawiorysta

Każdy, kto zna z czytelniczego doświadczenia twórczość Remigiusza Mroza, którego nie bez przyczyny nazywam złotym dzieckiem polskiej literatury pop, odbiera ją na swój indywidualny, własny sposób. Jego powieści można kochać w sposób nieopanowany, można jest wychwalać pod niebiosa, można lubić i doceniać poszczególne tytuły, a można traktować je jako, ot, kolejny kryminalny wybryk na rynku. Z pewnością jednak, dzięki swojej nieprzerwanej obecności na księgarskich półkach, Mróz wypracował sobie status pracowitego rzemieślnika, który nie pozwala swoich fanom odpocząć nawet na jeden literacki sezon. Dzięki temu sięga po niego coraz więcej czytelników, testuje, próbuje i dopasowuje do siebie, bo w końcu w jego książkach, dzięki swojej rozpiętości gatunkowej, wielu może znaleźć coś dla siebie.

Kolejnym tytułem, którym Remigiusz Mróz kończy rok 2016 jest najnowszy kryminał z elementami thrillera psychologicznego, czyli „Behawiorysta”.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren” Gerald Brittle – recenzja

bombla_demonolodzy

Nie wierzysz w duchy, demony, ani w diabły? Nie wierzysz w odwieczne zło, które czai się w cieniu, czujnie obserwuje i kusi naiwnych? Nie wierzysz, że istnieją siły, które w jednej chwili mogą przeniknąć do naszego świata niezauważenie, mogą omotać czyjeś serce i przejąć jego ciało? Nic nie szkodzi, bo wcale nie trzeba patrzeć w otchłań, wcale nie trzeba spoglądać w tę ciemność, ten mrok, te głębiny, by one patrzyły na Ciebie. Tak, na Ciebie, drogi Czytelniku. I być może parskniesz teraz z pogardą, szepniesz do siebie „co za bzdura!”, klikniesz dalej i zapomnisz o wszystkim, ale to nie zmieni faktu, że gdzieś po drugiej stronie lustra, gdzieś obok, gdzie nie dosięga światło dnia, coś zachichocze złowieszczo, odparsknie złośliwie i ruszy na łowy, szukając kolejnej ofiary.

W ten właśnie drugi świat wierzyła para najsłynniejszych współczesnych demonologów, niezwykły duet, który połączyło duchowe braterstwo, tropiciele zjawisk nadprzyrodzonych, zwalczający odwieczne zło. Przed Wami „Ed i Lorraine Warren. Demonolodzy” i ich historia spisana przed Geralda Brittle.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Głowa pełna duchów” Paul Tremblay – recenzja

bombla_glowapelna

Dokonstrukcja grozy – poważnie to brzmi. Filozoficznie, filologicznie, tak jak chciałby Jacques Derrida, gdyby tylko horror znajdował się w zasięgu jego zainteresowań. Z pewnością zachwyciłby się tym, jak jego koncept ewoluował, jak opanował współczesną kulturę, ogarniętą gorączką postmodernizmu, od którego nie potrafimy się uwolnić. Dekonstrukcja jako idea, dekonstrukcja jako sposób odbioru tekstu, tym bardziej jeśli tekst aż prosi się o interpretację, ba, o nadinterpretację, jak napisałby Umberto Eco.

Taką wspaniałą literacką zabawę horrorem i powieścią grozy zaserwował czytelnikom amerykański pisarz Paul Tremblay, tworząc niezwykłą, meta-opowieść uhonorowaną prestiżową Nagrodą Brama Stokera „Głowa pełna duchów” („A Head Full of Ghosts”).

Czytaj dalej