Tydzień Blogowy #85

Moi Drodzy,

Ile mam dzisiaj dla Was dobroci! Ile doskonałych linków do czytania i do oglądania! <3 Trochę się tego nazbierało, ale zdecydowanie warto jest nadrobić zaległości.

Jednak zanim przejdę do Tygodnia Blogowego, to mam dla Was całą porządną garść wieści.

Po pierwsze, już w przyszłym tygodniu, od 17-20 sierpnia będziecie mogli spotkać mnie w Sopocie na Festiwalu Literacki Sopot. Gdzie, co i jak zapowiem bliżej na FB Wielkiego Buka na dniach.

Natomiast, w związku z Festiwalem oraz premierą bestsellerowej powieści prosto z Meksyku, czyli „Jankeskiego Fajtera” już we wtorek 15 sierpnia będziecie mogli poczytać MINI WYWIAD z Aurą Xilonen! <3

A do tego wszystkiego ZBLIŻA SIĘ COŚ WIELKIEGO!!! Dzieją się rzeczy pyszne i wspaniałe! <3 Nie mogę Wam nic jeszcze zdradzić, ale skubnąć ociupinkę tajemnicy – zapowiadam kolejne WYWIADY z czołowymi polskimi pisarzami i PEWNE WYDARZENIA, które rozpoczną się już we wrześniu! 😀 <3 O! I tyle! Nic więcej nie mogę, nie, nie, nie!

Czas na TYDZIEŃ BLOGOWY!

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Widzę cię” Clare Mackintosh – recenzja

Być może codziennie mijasz go na ulicy. Być może codziennie spotykasz go w windzie lub na korytarzu wspólnego budynku. Być może stoisz obok niego w metrze, w autobusie, w pociągu, czujesz czyjś oddech na karku, ale nie przejmujesz się, bo w ścisku tak bliski kontakt to nic specjalnego. Czasami prześlizgujesz po nim wzrokiem, może bezwiednie uśmiechasz się, może ignorujesz. Najpewniej w ogóle nie zauważasz go w tłumie tych wszystkich twarzy, które spotykasz każdego dnia, ale uwierz mi on widzi ciebie i bacznie obserwuje każdy twój ruch. I czeka aż przyzwyczaisz się do tej niewidzialnej obecności, opuścisz gardę, a wtedy jego cierpliwość zostanie nagrodzona i będzie mógł zaatakować.

Każdy krok, każdy ruch, wszystko co tak zwyczajne i codzienne staje się obsesją kogoś, kto bacznie śledzi bohaterkę mrocznego thrillera Widzę cię Clare Mackintosh.

Czytaj dalej

Bezsenność Djuny Barnes „Ostępy nocy”

Noc taka jak dziś. Upalna. Parna. Męcząca. Wypełniona odgłosami napierającego miasta. Rozochoconych, roztańczonych, otumanionych wyziewami istot. Noc somnambulików. Noc smutków. Noc rozkoszy. Noc, która zdaje się nigdy nie mieć końca, a kiedy nadchodzi świt, a słońce pojawia się na horyzoncie, wcale nie widać ocalenia. Nie czuć spełnienia. To noc, kiedy niebo powinno być ugwieżdżone, ale przeraża ciemnością. Złowieszczą pustką. Coś czai się w tym niezbadanym mroku. Zostaje samotność. Czytaj dalej

„Droga do ciebie” J.P. Monninger – recenzja

To taka zachodnia tradycja wyruszyć w podróż, by odnaleźć siebie. Tuż po studiach, zanim to prawdziwe, dorosłe życie wciągnie w swoje szpony i odbierze szansę na realizację tych najbardziej wyrafinowanych marzeń. Zanim obowiązki przywiążą do jednego miejsca, praca przytłoczy swoją zwyczajnością i odrze z jakichkolwiek większych nadziei. Zanim szara rzeczywistość wciągnie w wir bez dna. I roją się sny o paryskich zaułkach, rodem z filmów z Audrey Hepburn, o pocałunkach we wschodzącym słońcu przejrzystych kanałów Wenecji, o magicznych uliczkach europejskich stolic, gdzie tradycja łączy się z nowoczesnością I nieważne, że tej Europy już nie ma, bo na kartach romantycznych powieści wciąż rozkwita, jakby nic nigdy się nie zmieniło.

Taki amerykański sen o Europie snują bohaterowie wzruszającej opowieści miłosnej J.P. Monningera Droga do ciebie.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: LIPIEC 2017

Moi Drodzy,

Lipiec przeminął z upalnym wiatrem, z tropikalną aurą niczym w amazońskiej dżungli, a sierpień nadszedł znienacka i powiem Wam, że z nieznanych powodów czuję w powietrzu babie lato Ale zanim nowy miesiąc totalnie zawróci mi w głowie (tyle będzie się działo!), to czas podsumować lipiec. Było cudownie książkowo, literacko i pracowicie. <3

Na blogu pojawiły się 23 wpisy w tym WYWIAD Z REMIGIUSZEM MROZEM, WYWIAD Z ROBERTEM BEATTY, NAJLEPSZE KSIĄŻKI 2017 (do tej pory), recenzja CZARNEJ MADONNY Remigiusza Mroza.

Czytaj dalej

„Moja kochana, dumna prowincja. Opowiadania” Kornel Filipowicz – recenzja

To wcale nie jest taka prosta sprawa, napisać opowiadanie. Krótka forma wyłącznie w rękach, a w zasadzie pod piórem, wytrawnego mistrza i sprawnego rzemieślnika owej formy może zamienić się w małe dzieło sztuki. Dobry moment, odpowiednie wyczucie czasu i atmosfery. Nie za długie, nie za krótkie. Opowieść w pigułce, jak do kieszonki, na zagryzkę, a mimo to wypełniona po brzegi znaczeniem. Bo w dobrym opowiadaniu musi być wszystko to, co w równie dobrej powieści, a nawet bardziej, intensywniej, tak, by w tym ułamku chwili porwać czytelnika, wciągnąć w meandry historii i po chwili zostawić sytego i zadowolonego, jak po najlepszym i najpyszniejszym smakołyku.

Taki dar dokarmiania czytelniczej duszy opowieściami na jeden chaps miał pisarz, o którym sam Jarosław Iwaszkiewicz powiedział Dla mnie to jest jeden z najczystszych, najwybitniejszych naszych prozaików, który swą bezpretensjonalność posunął wręcz do wirtuozerii. Za tymi słowami kryje się Kornel Filipowicz niezwykła osobowość polskiej literatury, wielka miłość Wisławy Szymborskiej, kochający przyrodę wrażliwiec hipnotyzujący piórem. Jeśli sięgamy po jego poruszającą prozę, to nie można pominąć autorskiego wyboru opowiadań dobranych przez Justynę Sobolewską Moja kochana, dumna prowincja.

Czytaj dalej

Wywiad z Magdaleną Parys

Moi Drodzy,

W ramach nowego Wielkobukowego cyklu wywiadów zapraszam Was na rozmowę ze wspaniałą pisarką i wyjątkową kobietą – przed Wami:

MAGDALENA PARYS

(c) Wojtek Rudzki

Polska pisarka, tłumaczka i poetka, która duszą i sercem należy zarówno do Polski, jak i Niemiec. Nominowana do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus, zdobywczyni Nagrody Literackiej Unii Europejskiej za powieść „Magik”. Na co dzień mieszka z rodziną w Berlinie. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Grzesznik” Artur Urbanowicz – PATRONAT!

Nasza moralność, moralność świata zachodniego, pochodzi bezpośrednio od religii, od chrześcijaństwa. Opiera się na rozróżnieniu dobra i zła – zła, które kusi, któremu trzeba się opierać, bo inaczej spotka nas sroga kara. Człowiek posiada wybór: może wybrać dobro, może wybrać zło – a reszta jego życia zależeć będzie właśnie od tego, po której stronie stanie.

Takiego wyboru dokonał bohater powieści grozy Artura Urbanowicza Grzesznik. Czytaj dalej