Nina Majewska-Brown znów zabiera czytelników w przeszłość, prosto do obozu Auschwitz-Birkenau, by tam przywrócić do życia prawdziwego anioła – „Anioła Życia z Auschwitz”. Przed czytelnikiem fabularyzowana opowieść inspirowana życiem położnej Stanisławy Leszczyńskiej nazywanej pieszczotliwie Mateczką.
Moi Drodzy, Moje Drogie Babeczki, Kobitki, Szanowne Panie, Dziewuchy, Dziewczęta i Dziewczynki!Świętujmy razem Międzynarodowy Dzień Kobiet! Święto kobiecości, święto dziewczęcości, święto Drugiej Płci, czyli święto jak najbardziej wyjątkowe – nasze Święto!
Przed Wami Max Czornyj w swojej pełnej zwyrodniałej krasie. Nic dodać, nic ująć, czyli „Grób” – smakowity dreszczowiec od mistrza polskich thrillerów, bez dwóch zdań.
Morska toń, morskie otchłanie, oceaniczne niepojąte głębiny. Jak zabija morze? Jak zabija ocean? Twórcy grozy i horrorów niejednokrotnie odpowiedzieli na to pytanie.
Debiut, który już dziś można zaliczyć do najlepszych powieści tego roku. Powieść zapierająca dech w piersi, oniryczna, spowita węglowym pyłem – „Czarne Miasto” Marty Knopik.
Powieść przyrównywana do bestsellerowej „Dziewczyny z pociągu” Pauli Hawkins… Czy aby na pewno coś je łączy? Przed czytelnikiem dreszczowy debiut Nicoli Rayner, czyli „Dziewczyna, którą znałaś”.
XVII wiek, bezwzględne lodowe połacie Islandii i młoda kobieta, która gotowa jest na wszystko, by ratować swoich najbliższych w przejmującej opowieści z baśniową poświatą „Kobieta ze szkła” Caroline Lei.
Powrót recenzji sprzed lat dzięki polskiemu wydaniu powieści.
Horrorów nie można traktować dosłownie. To znaczy można, ale lepiej nie, żeby nie zwariować (bogata wyobraźnia w tym zapewne nie pomaga). Horrory są po to, by skonfrontować nas, czytelników, ze swoimi najgłębszymi lękami. Próbują przybliżyć nam to, czego się boimy, co wywołuje w nas strach i grozę. Często to, co ukryte jest w naszej podświadomości. Konkretne obrazy stają się alegoriami, metaforami tego, czego sami obawiamy się nazwać. Bo nadanie imienia sprawia, że to „coś” staje się prawdziwe. Prawdziwe to inaczej realne i żywe. Dotykalne. A jeśli dotykalne, to może nas zranić.