„Piętno dzieciństwa” Katarzyna Kielecka – recenzja PATRONACKA

Po „Sednie życia” przed czytelnikiem kolejna przejmująca, pełna wzruszeń i bólu, ale także bardzo życiowa opowieść o poszukiwaniu siebie i swojego szczęścia autorstwa Katarzyny Kieleckiej – „Piętno dzieciństwa”.

Po poruszającej opowieści Edyty, poznajemy historię jej brata bliźniaka – Wojtka Rawickiego. Opowieść pełną przemocy, pełną wstydu, pełną duszonej w środku złości. Opowieść zniszczonej duszy, którą boli nawet powracająca we wspomnieniach ojcowskich razów muzyka klasyczna. Wojtek jest tylko pozornie szczęśliwy, tylko pozornie spełniony, ale pewna niespodzianka pozwoli mu odmienić swoje życie. Czy skorzysta z tej szansy?

Katarzyna Kielecka w swojej dylogii o rodzeństwie Rawickich niczego nie udaje, nie obala gatunkowego status quo, nie wychodzi poza ramy powieści obyczajowej. Po raz kolejny napisała sympatyczną, lekką opowieść, którą czyta się jednym tchem, ale w której jednak porusza trudne i bolesne tematy. Dziecięcy koszmar, traumy przemocy, poczucie życiowej klęski… Tym razem zmienia sie jednak perspektywa z kobiecej na męską, ludzie cierpienie jednak pozostaje takie samo.

„Piętno dzieciństwa” jak na klasyczną obyczajówkę przystało – serwuje czytelnikowi emocjonalną jazdę bez trzymanki, ale obiecuje też miękkie lądowanie. To lektura, która w ciężkich czasach ukoi zmęczone serducho.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina.
**Zapraszam na film i na KONKURS!

Dodaj komentarz