Książki na wiosnę (w pandemii) 2020

Moi Drodzy,

Kto by pomyślał, że pierwszy dzień wiosny w tym roku przywitamy w narodowej kwarantannie, ukryci w zaciszach swoich domów (mam taką nadzieję)? Pandemia zbiła nas z tropu i warto też przyznać – nieco skisiła nam radość z pierwszych oznak wiosny.

No bo jak tu się cieszyć na słonko czy podziwiać zieleń pierwszych liści jak zmuszeni jesteśmy siedzieć zamknięci w czterech ścianach? Jak odczuwać wiosenną lekkość bytu, kiedy wiadomości bombardują nas terrorem wirusa?

Nie da, ot co, ale ja spróbuję Wam nieco umilić ten czas oczekiwania na pandemiczne przesilenie. Specjalnie dla Was przygotowałam zestawienie 10 książek idealnych na wiosnę w pandemii, żeby trochę się zapomnieć i uciec w fikcyjny świat.

‼️ Co najważniejsze – wszystkie wybrane przeze mnie tytuły dostępne są na serwisie Legimi, a część z nich w usłudze Empik Go, więc możecie czytać elektronicznie w tych trudnych czasach.

KSIĄŻKI NA WIOSNĘ (W PANDEMII)

„Tangerynka” Christine Mangan

Moje odkrycie tego miesiąca! Gorące Maroko lat 50., rogrzany do czerwoności Tanger w chwilach największego przełomu i dwie młode kobiety, które stoczą bitwę pośród uliczek tego dziwnego miasta. Mamy tutaj klimat nieco jak z „Utalentowanego pana Ripleya”, ale w kobiecej, mrocznej, bardziej drapieżnej wersj. I ten skwar, i rosnące napięcie i poczucie zagubienia jednej z bohaterek i potrzeba zmiany narracji drugiej. Czyta się z zapartym tchem i narastającym przerażeniem! Ale lepki, duszny Tanger urzeka, mimo wszystko.

Dostępna na LEGIMI

„Botanika duszy” Elizabeth Gilbert

Mam słabość do prozy tej wspaniałej amerykańskiej pisarki. Uważam, że jest niepotrzebnie promowana poprzez bestsellerową „Jedz, módl się, kochaj”, bo zarówno jej opowiadania, powieści, jak i biografia są wyjątkowe i napisane pięknym, ujmującym językiem. „Botanika Duszy” to jak dotąd najlepsza powieść Gilbert, a do tego gigantyczny kawał dobrego buka. Magiczna, wciągająca historia życia Almy Whittaker – botaniczki, przyrodniczki i podróżniczki początku XIX wieku. Do tego świetna opowieść z elementami historycznymi, sunąca przez dzieje światowych przemian.

Dostępna na LEGIMI

RECENZJA TUTAJ

„Była sobie rzeka” Diane Setterfield

Ta powieść! Ta powieść jest magiczna! Jest niesamowicie piękna i w końcu na dniach Wam o niej opowiem, bo zachwycam się nią od chwili, gdy tylko mogłam ją przeczytać i zdecydować o patronacie. Co to jest za zjawiskowa, zachwycająca opowieść! Opowieść o opowieściach, opowieść o snuciu historii, o mitach, o tajemnicy… W pewną zimową noc zaginęły trzy dziewczynki, odnalazła się jedna z nich. Teraz staje się bohaterką życia innych, którzy krążą wokół niej. Coś pięknego, tajemniczego i napisanego w taki sposób, że aż zapiera dech!

Dostępna na LEGIMI i EMPIK GO

„Gdzie śpiewają raki”

Piękna i poruszająca opowieść o dzikiej, nieokiełznanej dziewczynie, o inności i o kobiecości w środku bagien amerykańskiego Południa, ze zbrodnią w tle. Mamy rok 1969. Mokradła Karoliny Północnej. Stany Zjednoczone. Delia Owens w powieści stworzyła niesamowity świat wyrzutka, dziewczyny, której nikt nie chciał i nie chce, którą wszyscy opuścili, a która na bagnach znalazła azyl i wytchnienie. Ze strony na stronę odkrywamy opowieść o dorastaniu, o inności, ale także, być może, o zbrodni. A w niej zawiera się cała samotność krainy bagien, wraz z narastającą potrzebą bliskości i miłości, której nie można zaspokoić.

Dostępna na LEGIMI

RECENZJA TUTAJ

„Łaska” Anna Kańtoch

Nikt nie pisze kryminałów tak, jak pisze je Anna Kańtoch, a są to kryminały nietypowe, klimatyczne, niesamowite. Marysia przeżyła w dzieciństwie prawdziwą traumę, ale nie pamięta, co też jej się przytrafiło. Po latach jednak wraca do niej echo tamtych wydarzeń, niesamowita niebezpieczna poświata, która osacza jej duszę. Tym bardziej, że coś zaczyna się znowu powtarzać… Mówię Wam – nikt nie pisze takich kryminałów.

Dostępna na LEGIMI

„Euforia” Lily King

Tyle razu wspominałam Was o tej powieści! Ułamek życia amerykańskiej antropolożki, badaczki kulturoej i skandalistki Margaret Mead. Przed czytelnikiem ostatnie chwile wielkich odkrywców i antropologicznych zachwytów, niedługo przed wojną, a do tego miłosne uniesienia, żarliwe dyskusje i chwile najwyższych inspiracji w dżungli Nowej Gwinei, w cieniu nadchodzącej zagłady

Dostępna na LEGIMI

RECENZJA TUTAJ

„Dżozef” Jakub Małecki

Brawurowe połączenie powieści dresiarskiej, powieści grozy i prozy wysokiej to ryzykowna, niemal wybuchowa mieszanka, a kiedy dodamy szczyptę Josepha Conrada, któremu Jakub Małecki składa tu hołd, to aż trudno oderwać od „Dżozefa” wzrok, trudno oderwać myśli. To moja najulubieńsza powieść Kuby, chociaż wcale nie jego najlepsza. Po prostu mam do niej słabość.

Dostępna na LEGIMI i na EMPIK GO

RECENZJA TUTAJ

„Zasady magii” Alice Hoffman

Wyjątkowa rodzina, wiekowa klątwa i magia, dużo dużo magii w opowieści o rodzinie Owensów, którzy nie mogą nikogo pokochać… Ta powieść zachwyca niezwykłą atmosferą. Wypełnia ją zapach rozgrzanych ziół, ciepło letniego słońca, śpiew ptaków, od których niektóre bohaterki nie potrafią się opędzić. Nawet gdy pada, nawet, gdy bohaterów ogarnia rozpacz, to ta magiczna poświata zostaje i robi na czytelniku wrażenie. Alice Hoffman rzuciła na mnie urok i rzuci urok też na Was!

Dostępna na LEGIMI

RECENZJA TUTAJ

„Denar dla Szczurołapa” Aleksander Michalak

A teraz coś mrocznego, coś tajemniczego, coś, co sprawi, że nawet podczas pandemii będziecie oglądać się przez ramię! Ta historia zaczyna się od baśni, a tak naprawdę od legendy o Szczurołapie z Hameln. Legendzie, w której kryje się szczypta prawdy… To diabelnie niepokojący thriller metafizyczny i powieść przygodowa, nieco w duchu Dana Browna, ale o niebo ciekawsza i bardziej w duchu miłośników sekretów ukrytych pośród starożytnych ksiąg i artefaktów.

Dostępna na LEGIMI

RECENZJA TUTAJ

„Jądro ciemności” Joseph Conrad

Bo w tym trudnym czasie tak jak Marlow i jego ekipa, tak i my płyniemy w górę rzeki i nie wiadomo, co napotkamy na końcu. Opowieść Conrada jest dosłownym obrazem terroru kolonializmu w belgijskim Kongu, ale też alegoryczną opowieścią o podróży do sedna ciemności ludzkiej duszy. Horror! Horror!

Dostępna na LEGIMI i EMPIK GO

RECENZJA TUTAJ

A jakie książki Wy książki polecacie w ten trudny czas?

Bo warto czytać.

O.

Komentarze do: “Książki na wiosnę (w pandemii) 2020

  1. Ryta napisał(a):

    Bardzo, bardzo mi się podobało „Miasto dziewcząt” – taka radosna opowieść na te trudne czasy. Mam nadzieje , ze Botanika duszy spodoba mi się równie mocno. Z Twoich polecajek przeczytam jeszcze na pewno Zasady magii i Była sobie rzeka. Obecnie czytam „Błoto”, a na półce czeka Stulecie winnych, Obcy powiew wiatru i właśnie Była sobie rzeka…

    • Olga Kowalska napisał(a):

      Ale piękne książki wybrałaś! <3 "Błoto" chyba ze wszystkich najsmutniejsze, chociaż "Stulecie Winnych" też jest dość przygnębiające. Ale to saga i pięknie napisana!
      A na poprawę nastorju "Botanika duszy", "Zasady magii" i "Była sobie rzeka" jak znalazł! <3 Pięknego zaczytania i zdrówka!

      • Ryta napisał(a):

        Wczoraj skończyłam Błoto. Ale smutne! Czy Stulecie winnych jest podobne w klimacie do Sagi Nadmorskiej Majcher? Bo waham się, czy sięgnąć po Majcher czy Grabowską. Dużo zdrowia! Tyle pięknych książek dzięki Tobie przeczytałam, że naprawdę lepszego bloga w sieci nie znajdziesz 🙂 pozdrawiam

        • Olga Kowalska napisał(a):

          Powieść Magdy Majcher jest piękna, bardzo kobieca – to kobiece oblicze wojny. Natomiast Stulecie Winnych to pyszna saga rodzinna, pokazująca zmiany poprzedniego stulecia w bardziej uniwersalny sposób. Obie piękne <3
          I z całego serca dziękuję za tak przemiłe slowa! <3

  2. joly_fh napisał(a):

    Właśnie czytam Tangerynkę, a potem zabieram się za „Była sobie rzeka”. Myślę też o „Bastionie” Kinga

Leave a Reply