Bezsenne Środy: „Najmroczniejszy sekret” Alex Marwood – recenzja

Kiedy popularny pisarz zabiera się za komentowanie rzeczywistości, a w swoich utworach próbuje nawiązywać do prawdziwych wydarzeń, snując teorie spiskowe, czy na własną rękę rzucając przykryte warstwą fikcji oskarżenia, to musi zdawać sobie sprawę, że stąpa po bardzo grząskim gruncie. Zaginięcie Madeleine McCann sprzed dziesięciu lat jest taką kontrowersyjną sprawą, która ze względu na swoją okrągłą rocznicę zaczyna nawiedzać prozę z thrillerem na czele. Zniknięcie trzyletniej dziewczynki wzburzyło opinią publiczną, wywołało falę nienawiści w kierunku jej rodziców i znajomych, którzy wszystkim wokół zdawali się być zamieszani, ale przede wszystkim winni. Co prawda dowodów jednoznacznych nie ma, policja wciąż miota się pośród poszlak, ale mimo to, publiczność gotowa jest rzucić kamieniem. W każdej chwili.

Być może najnowsza powieść Alex Marwood przynależy jedynie fikcji literackiej, ale mimo to nie jest tajemnicą, że jej Najmroczniejszy sekret jest kolejną książkową próbą odpowiedzi na pytania: Co mogło przytrafić się Madeleine i jak to możliwe, że dziecko zniknęło bez śladu? Oczywistym jest, że Madeleine przestała być Madeleine, a jej rodzina przestała być jej rodziną. Tożsamość ofiar i świadków została zmieniona. Miejsce akcji również. Tutaj liczy się moment, uchwycona chwila i sama intencja. I nie wyszło to tej powieści na dobre.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #82

Moi Drodzy,

Ach! Cóż za cudowne dni przede mną! <3 Zbliża się jedno z najważniejszych dla mnie wydarzeń ostatnich miesięcy, moje spełnione marzenie – z okazji kolejnej odsłony Festiwalu Miasto Słowa w Gdyni poprowadzę rozmowę z Adamem Wajrakiem! Już w tę sobotę 3 czerwca 2017 o 15:30 na Placu Grunwaldzkim w Gdyni! <3 Trzymajcie mocno kciuki!

Będziemy rozmawiać o: miłości do przyrody, o psiakach odnalezionych, o najnowszej powiastce dla młodszych i starszych, czyli wzruszającym „LOLKU” i o trendach w literaturze.

#PytanieDoWajraka

Chciałabym również Was zachęcić do zadawania pytań Adamowi Wajrakowi – z radością porozmawiam w Waszym imieniu! Pytania wpisujcie w komentarzach! 🙂

A teraz coś specjalnie dla Was, bo przecież po to tu jestem – TYDZIEŃ BLOGOWY i cała masa smakołyków do poczytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Gorące mleko” Deborah Levy – recenzja

Matka i córka. Związek, który nigdy nie jest prosty. Nie jest jednoznaczny. Nigdy nie jest do końca idealny. Odwieczna inspiracja artystów, literatów, twórców wszelkiej kultury dwie kobiety złączone najważniejszą z więzi fascynują tym, co niepojęte, ukryte w środku, zakopane głęboko w ich spojrzeniach. Chciałoby się podążyć za tym spojrzeniem, zajrzeć do środka i dostrzec prawdę o nich samych. Czy to najprawdziwsza miłość? Czy to najdelikatniejsze oddanie? A może czułość podszyta szczyptą zazdrości i nienawiści?

Deborah Levy zagląda w te oczy rozwijając opowieść o trudnym do pojęcia uczuciu, chorobliwym poświęceniu ugotowanym w Gorącym mleku, które z pewnością nie jest tym szekspirowskim mlekiem ludzkiej dobroci. A wszystko to w aurze lekkiego znużenia, w wakacyjnej poświacie, za woalem narastającego upału przyklejonym do skóry, na hiszpańskim wybrzeżu, pośród ukrytych głęboko pragnień.

Czytaj dalej

„W poszukiwaniu straconego czasu”, czyli jak czytać cykl Marcela Prousta? [NABOKOVIADA]

Historia pewnego ciastka, czyli ten smak to była magdalenka cioci Leonii.

Nadgryzłam magdalenkę Marcela Prousta. Nie pożarłam, nie zjadłam na jeden chaps, ale nadgryzłam, skosztowałam i delektowałam się tym łakociem ile wlezie. Musicie wiedzieć, że ta literacka delicja to jeden z najbardziej kuszących smakołyków w literaturze. W kręgach książkowo zaangażowanych zyskała miano swoistego symbolu wszyscy potrafią o niej mówić, podziwiać z oddali, zerkać łapczywie, ale jedynie nieliczni sięgają po nią bez skrępowania. A uwierzcie, owe niepozorne ciasteczko potrafi onieśmielać!

Przed czytelnikiem magdalenka rozrasta się do niewyobrażalnych rozmiarów. W końcu cykl W Poszukiwaniu Straconego Czasu to siedem opasłych części, ponad cztery tysiące stron, a na ich kartach ponad dwieście postaci i ponad pół wieku ich życia. Ale na początek W stronę Swanna, bo zaczynamy zawsze od początku.

Czytaj dalej

„Czas burzy” Adrian Grzegorzewski – recenzja

To może być wspomnienie naszych babć i dziadków. To może być powrót do prawdziwych rodzinnych tragedii. To może być cudzy koniec świata, dramat drugiego człowieka. To przecież mogło się wydarzyć, bo ci ludzie, o innych twarzach, innych sercach, istnieli naprawdę. Mniej melodramatyczni, to z pewnością, mniej tragiczni, bo rzeczywistość nawet najbardziej rozpaczliwa naznaczona jest swoistym milczeniem. Mniej rzucający się w oczy. Ale istnieli. Druga Wojna Światowa jak na wielki konflikt międzynarodowy przystało, zostawiła po sobie potrzebę równie wielkich opowieści. Pełnych bohaterskich czynów, niemożebnych wyborów, potwornych czynów i niefortunnych poświęceń. Te prawdziwe kryją się wciąż w skromności tych, którzy byli ich świadkami. Nie iskrzą się, ale jak widmo snują za tymi, którzy wciąż pamiętają. Jedni o nich opowiedzą, inni zabiorą do grobu Ale od czego mamy literacką fikcję?

Adrian Grzegorzewski zatraca się w polskiej historii tamtego okresu, snując swoją przejmującą opowieść o miłości, o poświęceniu i walce o wolność w kontynuacji losów trójki bohaterów znanych z Czasu tęsknoty nadszedł Czas burzy.

Czytaj dalej

„Ostrze zdrajcy” Sebastien de Castell – recenzja

Współczesna fantastyka, szczególnie skierowana do młodzieży, lubi traktować siebie śmiertelnie poważnie. Tak poważnie, że nie zdaje sobie pewnie nawet sprawy z tego, że kopiuje samą siebie w nieskończoność, męcząc wciąż od nowa te same koncepty, te same motywy, tych samych, powielających się bohaterów, którzy na końcu okazują się nie mieć większych właściwości ponad kilka schematycznych cech, nic niewnoszących do literatury. Ot, kolejna taka sama opowieść wybraniec losu, romans w przededniu rewolucji, bunt uciśnionych tłumów i pozorne wyzwolenie, bo jakoś tak zapominamy w tym wszystkim, że rewolucja lubi pożerać własne dzieci. Dlatego kiedy na horyzoncie pojawia się fantasy, którego bohaterowie nie pławią się we własnym nieszczęściu, nie należą do jednej z ekstremistycznych frakcji charakterologicznych, a do tego wyróżniają się dystansem do samych siebie, to owa powieść przyciąga od razu uwagę czytelniczego świata.

Sebastien de Castell postawił z jednej strony na fantasy z elementem mroku, ale przede wszystkim zdecydował się powrócić do znanej i tak dobrze cenionej klasyki, tworząc serię spod znaku zakurzonych już płaszcza i szpady, składając współczesny hołd uwielbianym bohaterom Alexandra Dumas. Jego cykl Wielkie Płaszcze, rozpoczęty przez Ostrze zdrajcy to prawdziwy ukłon w stronę Trzech Muszkieterów i odświeżający odwrót od zastanych wyznaczników fantastycznego gatunku.

Czytaj dalej

Kryminalnie Bezsenne Środy: „SZÓSTE OKNO” Rachel Abbott – recenzja

Rocznie w Wielkiej Brytanii ponad 57 000 dzieci cierpi z powodu molestowania seksualnego. To oznacza, że według badań 1 na 20 dzieci pada tam ofiarą drapieżnika seksualnego. 1 na 3 dzieci nigdy nie mówi o tym na głos. Milczy i cierpi w samotności. Wstyd, strach, rozpacz. Niemoc zrozumienia dlaczego to właśnie na nich padła ręka zwyrodnialca. A większość dorosłych nie zdaje sobie nawet sprawy ze skali problemu, z ogromu cudzej tragedii. Bo mowa tutaj o dziecięcej pornografii, o zdjęciach sprzedawanych w sieci, o gwałtach, o zastraszeniach i o samobójstwach, do których dzieci są ostatecznie doprowadzane. To najpotworniejsza zbrodnia z możliwych zranić niewinne dziecko i przekreślić jego dziecięce lata.

To właśnie przemysł pornografii dziecięcej w Wielkiej Brytanii i krzywda molestowanych dzieci posłużyły niezrównanej twórczyni thrillerów Rachel Abbott do napisania kolejnej odsłony serii o detektywie Tomie Douglasie Szóste okno.

Czytaj dalej

NOC EBOOKÓW na Woblink! Na co polować? Wygraj czytnik POCKETBOOK!

Moi Drodzy,

Wielbiciele elektronicznego czytania spinamy galotki! Bierzemy wdech i szykujemy się do boju! Nadciąga NOC EBOOKÓW na stronie Księgarni Internetowej WOBLINK!

Start? Noc z 25/26 maja 2017!

Wiecie co to znaczy, prawda?

Moc pysznych zniżek, cały tłum przecenionych tytułów i idealny moment, by uzupełnić tabeltowo/czytnikowe biblioteczki!

Nie wiecie na co polować? Przybywam z pomocą i już dzisiaj w ramach rozgrzewki i przygotować wybrałam dla Was 10 książek, na które warto tej nocy zwrócić uwagę.

Czytaj dalej

„Królewska Talia. Tom 1” Marcin Mortka – recenzja

Najważniejsza jest wędrówka. Wędrówka przez dzikie, nieujarzmione krainy, przez światy opętane konfliktem, rozdarte politycznie, u progu największej przemiany. Tuż przed wybuchem burzy, zanim wszystko odmieni się na lepsze lub na gorsze. Wędrówka, dzięki której bohaterowie zmieniają się, dojrzewają, przekształcają. Inspirująca podróż, która pozwala dorosnąć, ukazać prawdziwą istotę rzeczy. Wtedy wszystko wychodzi na jaw, a dawne tajemnice przestają obowiązywać. Świat ukazuje się takim jakim jest skomplikowanym, złożonym miejscem o wielu twarzach, gdzie więcej jest odcieni szarości, niż czerni i bieli. W czasie takiej wędrówki wszystko może się zmienić. Upada status quo, świat staje w płomieniach, a jeszcze wiele mil od snu nas dzieli*. To dopiero początek.

W podróż życia, która zmieni oblicza krainy uwikłanej w wewnętrzny konflikt polityczny i na nowo obudzi nadzieję, wybiera się bohater pierwszego tomu nowej serii fantasy autorstwa Marcina Mortki Królewska Talia.

Czytaj dalej

Dzień Matki: 10 KSIĄŻEK DLA 10 TYPÓW MAM

Moi Drodzy,

Wielkimi krokami nadchodzi święto naszych rodzicielek, matek, mam, mamuś i macoch! Ta wyjątkowa okazja do wspólnych rodzinnych przeżyć, do wspólnej radości Dzień Matki! <3

W ten wyjątkowy dzień warto przygotować ręce do przytulania, uzbroić się w piękny uśmiech, przygotować kwiatek, może ulubione słodkości i w przypadku zaczytanych Mam bukową niespodziankę oczywiście.

Podobnie jak rok temu, z myślą o Mamach-Książkoholiczkach wybrałam dzisiaj dla Was:

10 KSIĄŻEK DLA 10 TYPÓW MAM!

Czytaj dalej