
Moi Drodzy,
Ostatni Bezsenny Dzień spośród Bezsennych Dni! Ten najważniejszy. Ten jedyny taki w roku.
Czytaj dalej
Moi Drodzy,
Ostatni Bezsenny Dzień spośród Bezsennych Dni! Ten najważniejszy. Ten jedyny taki w roku.
Czytaj dalej
Bezsenne Dni na Wielkim Buku. Trzy dni horroru, trzy dni grozy, trzy dni strachu! I na początek… OPĘTANIA!
Czytaj dalej
Opowieść o nawiedzonej posiadłości, która przeszła już do historii światowej grozy „Amityville Horror” Jaya Ansona.
Czytaj dalej
Jeden z najwspanialszych polskich gawędziarzy, który przeraził czytelników nie raz i nie dwa, czyli Stefan Darda straszy już mniej w mieszance kryminału i horroru, jakim miał być pierwszy tom serii Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót.
Czytaj dalej
Pośród ścielących się mgieł, gdzieś pośród milczących mazurskich jezior czeka na zmęczonego podróżnika Zacisze Tomasza Krzywika.
Czytaj dalej
TO PRZYSZŁO Z LASU. Jak większość dziwnych rzeczy.
Oto motto tej Bezsennej Środy zaczerpnięte z przerażającego tomu „Przez Las” Emily Carroll.
Czytaj dalej
Opowieść o sile najwyższego dobra skonfrontowanego z największym złem za kratami ostatniego z więziennych bloków Zielonej Mili Stephena Kinga.
Czytaj dalej
Legenda? Mistyfikacja? Spotworniała rzeczywistość? Szczelina Jozefa Kariki to najbardziej przerażający horror, jaki przyszło mi przeczytać, bo nosi w sobie znamiona prawdy, a kto pamięta Strach (recenzja TUTAJ) tego samego autora,ten odnajdzie w tej opowieści wiele wspólnych motywów
Gdy zderzysz się z absurdem, to przeczołga cię, nawet nie będziesz wiedział kiedy. Najgorzej, gdy dodatkowo łączy się on z czymś nieznanym. Taka kombinacja może rozłożyć człowieka na łopatki.
![]()
Nie Kochani, to nie będzie horror, to będzie jedynie lekki powiew grozy, jednak w jak najlepszym stylu prosto od Króla Horroru Stephena Kinga i Richarda Chizmara Pudełko z guzikami Gwendy.
Co byś zrobił, gdybyś mógł zrobić wszystko? Tak, dobrze przeczytałeś WSZYSTKO? Gdyby jednym ruchem palca można było zniszczyć pół świata, obrócić jakiś kawałek ziemi w pył, albo, mniej ambitnie, posłać kogoś do piachu, kogoś, kto robi problemy, nie jest lubiany, szuka guza? To wielka odpowiedzialność taki guzik, niekończąca się liczba wyborów i ścieżek, które zawsze mają po kilka możliwych rozwiązań. Mając taki guzik pod ręką każdy kolejny krok nabiera znaczenia, każda sytuacja ma wiele możliwych wyjść. To niespotykana moc, potężna siła.
A teraz wyobraźcie sobie, że guzików jest kilka! Czytaj dalej
![]()
Starożytna klątwa, egipskie mumie i zagłada, która nadchodzi w klasycznym horrorze klasy B Przeklęci Guya N. Smitha.
Z horrorami klasy B albo C sprawa jest prosta. Czytelnik dostaje do rąk uproszczoną, pozbawioną niepotrzebnych wątków fabułę, a w niej przerysowanego potwora i jego naiwne do bólu ofiary. Celem nie jest strach sam w sobie, nie ma egzystencjalnej grozy do eksplorowania, można zapomnieć o filozoficznych aspektach poszczególnych motywów, a liczy się rozrywka sama w sobie i czysta radość z czytania. Można narzekać na niewyrafinowany język, można marudzić na absurdalne rozwiązania fabularne, można szydzić z potworów, klątw i tajemnic, które są podstawą takich historii, jednak na końcu i tak trzeba przyznać, że jak to bywa z pulpą jej popularność mówi sama za siebie. Mistrzem takiej pulpy w horrorowym wydaniu jest nie kto inny jak legenda literatury grozy, czyli Guy N. Smith. Czytaj dalej