Bezsenne Środy: „Jej Obsesja” Amanda Robson – recenzja & PATRONAT

JEJ OBSESJA Amanda Robson

Niektóre pytania na zawsze powinny pozostać bez odpowiedzi. Lepiej ich nie zadawać, lepiej nie wiedzieć, tym bardziej jeśli kryje się za nimi jakiś podtekst, a intencje pytającego z założenia nie są do końca szczere. Odpowiedź może być zbyt szokująca, zbyt bolesna, może otworzyć puszkę Pandory i wydobyć na światło dzienne wszystkie te ukryte głęboko koszmarne podejrzenia, które nie miały prawa nigdy się ujawnić. A wtedy czyjeś życie może zachwiać się w posadach, może zostać wywrócone do góry nogami, może zostać całkowicie zrujnowane, jeśli sprawy zajdą zbyt daleko. Jedno niewinne pytanie…

Amanda Robson od lat obserwowała małżeńskie problemy z jakimi zmagali się jej znajomi i dobrze zdawała sobie sprawę z tego co też takie niewinne pytania potrafią zrobić z pozornie szczęśliwą parą. Literacki debiut – „Jej obsesja” – który stał się absolutnym bestsellerem na Wyspach, pokazuje dwie pary, których świat sypie się jak domek z kart. A mogło być tak pięknie.Dwa kochające się małżeństwa – Carly i Rob, Jenni i Craig. Dwie idealne rodziny. I jedno niewygodne pytanie. Z kim chciałbyś być, gdybyś mógł wybierać? Niefortunnie, wybór męża pada na przyjaciółkę żony. Carly i Jenni od lat były blisko, ale teraz wszystko się zmieni, wejdą na wojenną ścieżkę, a ich tak pełne ciepła stosunki przeistoczą się w prawdziwe piekło. Zdeterminowana Carly pragnie jedynie zniszczyć poukładane życie Jenni. Jenni mierzy się z osobistymi problemami. A ich mężowie wpadają w pułapki, których nigdy nie spodziewaliby się po swoich partnerkach.

Przed czytelnikiem nie lada mroczna opowieść o zmaganiu się z chorobą psychiczną, o rozbitej rodzinie oraz nieudanych małżeńskich wyborach, które dręczą przez lata, a które ostatecznie mogą zniszczyć tak pieczołowicie budowane światy w ułamku sekund. To także zaskakująco wnikliwe studium kobiecego kryzysu związanego z macierzyństwem i godzeniem się z rolą, jaką narzuca jej odgórnie społeczeństwo. Amanda Robson porusza również temat wiary i tego, jaki wpływ może mieć na życie, w którym religijnym rytuałom oddaje się jedynie jedna strona związku, a druga nie wyznaje nawet podobnych zasad moralnych.

Nie ma co się dziwić, że „Jej obsesja” tuż po swojej brytyjskiej premierze zaczęła piąć się na listach bestsellerów, tym samym podbijając kolejne serca czytelników. Małżeńskie, a tak naprawdę rodzinne dreszczowce mają to do siebie, że wymykają się klasyfikacjom swojego gatunku. Amanda Robson czerpie garściami z możliwości, jakie się przed nią rysują i sprawia, że „Jej obsesja” staje się fascynującą mieszanką thrillera, powieści obyczajowej, dramatu rodzinnego, a całość nakrapiana jest elementami wplecionej sprytnie w fabułę cielesności. A to wszystko obserwowane i pieczołowicie opisywane przez czterech różnych narratorów, ofiar tej zmierzającej ku nieuchronnej zagładzie tragedii. W tej historii nie brakuje żywych emocji, nie ucieknie się przed kłamstwami, w które każdy chciałby tu uwierzyć – efekt śnieżnej fabularnej kuli porywa bohaterów i porywa czytelników, by rozbić się w najbardziej spektakularny sposób.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Amber.

 

6 thoughts on “Bezsenne Środy: „Jej Obsesja” Amanda Robson – recenzja & PATRONAT

  1. mikolajnieswiety pisze:

    Ostatnio częściej sięgam po takie historie osadzone w realu, w obyczajówce. Nie wiem czemu, może się starzeję, ale straszą bardziej niż niejeden thriller paranormalny czy inne horrorowisko. Przyjrzę się, dzięki za tak zgrabne przedstawienie intrygi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s