Jedna z najpopularniejszych polskich pisarek powieści obyczajowych sięga po powieść kryminalną i rozkłada konkurencję na łopatki. Zranić marionetkę Katarzyny Grocholi to doskonały przykład prozy gatunkowej, który zachwyci zarówno miłośników autorki, jak i tych, którzy po raz pierwszy mają z jej piórem do czynienia.
Aż trudno mi uwierzyć, że czerwiec dobiega już końca. Dopiero co podsumowałam miniony rok, dopiero co tworzyłam postanowienia noworoczne, dopiero co tworzyłam dalekosiężne plany, a tu już klops, pół roku za nami i za chwilę znowu Święta.
Piotr Borlik udowodnił, że zmierza ku czołówce twórców polskich kryminałów! W Materiale ludzkim kontynuuje opowieść z Boskiej proporcji (recenzja TUTAJ), jeszcze wyżej podkręca poprzeczkę i nie pozwala odetchnąć tak swoim bohaterom, jak i czytelnikom.
Dwie wyjątkowe książki. Dwie wyjątkowe biografie. Opowieści żołnierzy, opowieści wojowników. Do bólu szczerze, do bólu prawdziwe, pokazujące wojnę i wojenny świat we wszystkich odcieniach szarości 72 godziny Andrzeja Wodza Kruczyńskiego oraz Ostatni Snajper Kevina Lacza.
Summertime, time, time Child, the livings easy Fish are jumping out And the cotton, Lord Cottons high, Lord so high
Summertime Janis Joplin
Moi Drodzy,
Nadeszło lato. W rozpalonym słońcu czas jakby zwalnia, rozciąga się, wydłuża Powietrze drga, dygocze, tworzy iluzje i fatamorgany. I znów drzewa szumią o gorących wiatrach, o słońcu, które smaży i przypala, o mgle, która czasami schodzi prosto z morza O deszczu, który spada nagle i gwałtownie, by już za chwilę parować wilgocią dżungli. O ożywczym powiewie w najgorętsze dni, o nocach gwieździstych, które aż proszą się o romantyczne przygody. Tak, nadszedł letni czas.
Wzruszająca, bolesna, chłopakowata opowieść autora bestsellerowej, uwielbianej Złodziejki książek (recenzja TUTAJ) Gliniany most Markusa Zusaka.
Czasami życie wali się w gruzy. Nagle, niezapowiedzianie i nic nie jest już takie jak przedtem. Wszystko się zmienia z dnia na dzień, świat staje na głowie, a wszystkie znane dotąd prawidła naszej rzeczywistości zostają obalone lub rozniesione w pył. Pokłosie tej zmiany zostaje w sercu na zawsze, naznacza kolejne dni, miesiące, lata
Współczesna na wskroś, bestsellerowa powieść zza oceanu, która podobnie jak jej tytułowa bohaterka nie jest tym, czym się wydaje Siedmiu mężów Evelyn Hugo Taylor Jenkins Reid.
A gdyby tak cofnąć się w czasie, spojrzeć w przeszłość i powrócić do starego, pełnego blichtru i niezapomnianego piękna Hollywood sprzed lat? Do gwiazd ekranu, które dzisiaj już należą do legendy kina, a ich życie stanowi inspirację dla kolejnych pokoleń aktorów i aktorek? To był inny czas, magiczny i pełen sekretów. Prywatne perypetie tych kobiet, jak Audrey Hepburn, Marylin Monroe, Elizabeth Taylor, krzyczały z nagłówków plotkarskich gazet, ale wciąż było w ich życiu miejsce na niedopowiedzenia, na tajemnice, na wszystko to, co przykrywały tony makijażu i sztuczne, wymuszone uśmiechy w błyskach kolejnych fleszy.
Mała społeczność od dziesięcioleci chroni swoje tajemnice, ukrywa prawdziwe cuda przed światem w Drzewie rodzinnym Johna Eversona.
Horror i mała społeczność to para doskonała. To przepis na fabułę, która sprawdzi się zawsze, która intryguje czytelnika i daje pisarzowi niemałe pole do popisu. Czy to będzie mała wioska pośród gór, w której poluje się na turystów, czy niewielka wysepka i jej dziwni mieszkańcy czczący jakieś podwodne potwory każdy może odnaleźć w tym motywie coś dla siebie. To jedna z tych klisz, do których wraca się z przyjemnością, a które nigdy nie nudzą, o ile autor znajdzie sposób, by przyciągnąć naszą uwagę.