„Twoje fotografie” Tammy Robinson – recenzja

Kiedy zostają jedynie miesiąca życia… Wzruszająca opowieść o bezwzględnej chorobie, o pierwszej miłości i pożegnaniach w „Twoich fotografiach” Tammy Robinson.

Trzy lata temu dwudziestoośmioletnia Ava pokonała raka, by teraz choroba powróciła nagle i z miażdżącym impetem. Rak kości. Tym razem lekarze nie pozostawiają żadnych złudzeń – przed nią może rok, może kilkanaście miesięcy życia. A Ava miała tyle planów. Marzyła o podróżach, marzyła o domu, marzyła o rodzinie, marzyła o ślubie… Wbrew nadchodzącej tragedii Ava postanawia spełnić chociaż jedno ze swoich marzeń – marzyła o ślubie i ten ślub zorganizuje, chociażby dla siebie samej. W realizacji tego szalonego planu pomagają jej rodzina, pomagają przyjaciele, a wtedy na horyzoncie pojawia się ktoś, kto porwie jej serce. I co teraz?

przeł. Izabella Mazurek

Opowieść o bezwzględnej chorobie, o miłości, o pożegnaniach… Bohaterka „Twoich fotografii” nie poddaje się aż do samego końca, chociaż wie, że ten koniec jest nieunikniony. Swoim optymizmem, niezłamaną siłą woli uczy w pewien sposób, jak radzić sobie z nadchodzącą śmiercią, pokazuje, że pomimo ostatecznej diagnozy nie można się poddawać, ale trzeba próbować żyć dalej. Żyć najlepiej jak tylko potrafimy, w najlepszy ze znanych sobie sposobów, doceniając ten czas, który jest nam dany, ten, który jeszcze pozostał

„Twoje fotografie” to ten rodzaj powieści, które otwierają oczy na to, co ważne. Wyciągają czytelnika z wygodnych pieleszy, przypominają o śmierci, konfrontują ze śmiertelnością, a wtedy świat nagle zwalnia i okazuje się, że od razu wiemy, co jest dla nas ważne, przypominamy sobie, po co tu w ogóle jesteśmy. Tammy Robinson nie eksperymentuje, ale snuje swoją opowieść z prostotą, według konkretnego schematu, bez zaskoczeń, bez nagłych zwrotów akcji. My już wiemy jak ta historia się zakończy i pozostaje nam tylko samemu się z tym zakończeniem pogodzić.

Lektura idealna na wieczory pełne wzruszeń.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem IUVI. <3

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Komentarze do: “„Twoje fotografie” Tammy Robinson – recenzja

  1. Kasia napisał(a):

    To prawda. Czasem powinniśmy się zatrzymać i pomyśleć co tak naprawdę jest ważne w życiu. Zdrowy człowiek myśli, że zawsze będzie zdrowy i że wszystko jest super, a człowiek chory docenia nawet chmurkę na niebie, nawet to, że niebo jest tak pięknie niebieskie.

    • Bombeletta napisał(a):

      Ładnie napisane – to własnie moment choroby zazwyczaj pozwala nam się w końcu zatrzymać i dostrzec to, co najważniejsze.

Dodaj komentarz