„Żółwie aż do końca” John Green – recenzja

"Żółwie aż do końca" John Green

Powieści Johna Greena mają tę niezwykłą właściwość, że umykają zwyczajowej definicji tego, co uznaje się za młodzieżowe. Kiedy sięgamy po nie po raz pierwszy ulegamy złudzeniu, że to kolejna opowiastka rodem z amerykańskich, sielankowych przedmieść, by po chwili zdać sobie sprawę, że jeśli czymś opowieść Greena jest, to z pewnością jednak nie przypomina Beverly Hills 90210, a cała początkowa wizja przedstawionego świata szybko ulega destrukcji i odbuduje się na nowo przed oczami czytelnika w zupełnie odmiennej formie. Green jak nikt operuje metaforami i nawiązuje do klasycznej literatury, od której tak próbujemy się odciąć w postmodernistycznym świecie, a tym samym umiejętnie łączy tradycję z nowoczesnością.

Żółwie aż do końca raz jeszcze udowadniają, że John Green potrafi nakierowywać młode umysły na to co najważniejsze, pokazując, że i tak, w końcu, pewnego dnia wszyscy będziemy musieli rozprawić się z najbardziej dojmującymi pytaniami ludzkości: skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy? Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Jej Obsesja” Amanda Robson – recenzja & PATRONAT

JEJ OBSESJA Amanda Robson

Niektóre pytania na zawsze powinny pozostać bez odpowiedzi. Lepiej ich nie zadawać, lepiej nie wiedzieć, tym bardziej jeśli kryje się za nimi jakiś podtekst, a intencje pytającego z założenia nie są do końca szczere. Odpowiedź może być zbyt szokująca, zbyt bolesna, może otworzyć puszkę Pandory i wydobyć na światło dzienne wszystkie te ukryte głęboko koszmarne podejrzenia, które nie miały prawa nigdy się ujawnić. A wtedy czyjeś życie może zachwiać się w posadach, może zostać wywrócone do góry nogami, może zostać całkowicie zrujnowane, jeśli sprawy zajdą zbyt daleko. Jedno niewinne pytanie

Amanda Robson od lat obserwowała małżeńskie problemy z jakimi zmagali się jej znajomi i dobrze zdawała sobie sprawę z tego co też takie niewinne pytania potrafią zrobić z pozornie szczęśliwą parą. Literacki debiut Jej obsesja który stał się absolutnym bestsellerem na Wyspach, pokazuje dwie pary, których świat sypie się jak domek z kart. A mogło być tak pięknie. Czytaj dalej

„Oskar i Pani Róża” Éric-Emmanuel Schmitt – recenzja [słuchowisko]

Kiedy umiera dorosły człowiek, człowiek u schyłku swojego życia, który przeżył kilkadziesiąt lat i odchodzi spokojnie otoczony kochającą rodziną, spełniony, zadowolony, to śmierć nie wydaje się aż tak straszna, aż tak przejmująca. Jest faktem. Jest częścią życia. Jednak kiedy odchodzi dziecko, dziecko, którego ostatnie miesiące życia były niekończącym się bólem i walką z chorobą, dziecko, które leży osamotnione w sterylnej, szpitalnej sali, to świat może zawalić się w posadach. Jak śmierć może być tak bezwzględna? Tak okrutna? Jak Bóg może na coś takiego pozwalać? Oskarżenia cisną się same Kiedy wszystko wokół zdaje się być jedynie pyłem na wietrze, kiedy dojmująca tęsknota i strach zapierają dech, a rozpacz rozdziera od środka pozostaje jedynie wiara. Wiara, która pozwala stanąć prosto, spojrzeć śmierci w twarz i wykrzyczeć: Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną!

O chorobie, która niszczy w oka mgnieniu, o godzeniu się ze śmiercią, i o niezachwianej sile dziecięcej wiary opowiada francuski twórca Éric-Emmanuel Schmitt, którego kultowa powiastka Oskar i Pani Róża obchodzi w tym roku piętnaście lat, a jej popularność wciąż niezmiennie rośnie. Czytaj dalej

KSIĄŻKI NA ZIMĘ 2017/2018

Książki na zimę 2017

Moi Drodzy,

Zmiana pór roku od zawsze jest dla mnie nie lada wydarzeniem. Niby nic się specjalnie nie zmienia, bo przecież to odwieczny cykl, że po lecie nadchodzi jesień, a po jesieni nadciąga zima, a jednak za każdym razem aż podskakuję z podekscytowania. I dobrze wiecie dlaczego! To dla mnie idealna okazja, by podzielić się z Wami wyjątkowymi lekturami na nowy sezon, a za tym przepadam bardzo bardzo! Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Dół” Pyun Hye-Young – recenzja

DÓŁ Pyun Hye-Young

Śpiączka. Paraliż. Niemoc wykonania ruchu. A umysł żyje, oczy patrzą, strach rodzi się w sercu. Ten motyw stanowi jeden z najmroczniejszych, najbardziej niepokojących motywów wykorzystywanych w horrorze i thrillerze. Jak bronić się przed przemocą, kiedy ciało odmawia posłuszeństwa? Kiedy człowiek uwięziony jest wewnątrz skołatanego umysłu i z rosnącym przerażeniem obserwuje powolny rozkład własnego ciała? Kiedy nie został już nikt, kto mógłby pomóc?

O wypadku, który odbiera ciało, o samotności i prawdzie, przed którą nie ma odwrotu opowiada poruszający thriller psychologiczny prosto z Korei Południowej, od pisarki, która zdążyła już porazić nas Popiołem i czerwienią. Teraz nadszedł czas na Dół Pyun Hye-Young. Czytaj dalej

„Głęboka próżnia” Alexandra Duncan – recenzja

GŁĘBOKA PRÓŻNIA Alexandra Duncan

Napisać fantastyczną powieść młodzieżową wydaje się być nietrudnym zadaniem wątek romantyczny to tu, to tam, kilka nieforemnych nawiązań do baśni czy legend, jakaś nieskomplikowana zabawa konwencją, pozornie niemożliwe wybory i bestseller gotowy. Jednak wykreowanie wartościowej powieści młodzieżowej w gatunku science fiction z intrygującym konceptem fabularnym to już wyzwanie w epoce tysięcy podobnych do siebie tytułów pisanych pod jedną modłę.

Napisać kontynuację takiej powieści to poprzeczka zawieszona jeszcze ciut wyżej. Alexandrze Duncan po części udało się. Po ciekawym debiucie jakim była Ocalona (recenzja TUTAJ), nadchodzi drugi tom tej fascynującej serii młodzieżowej science fiction z wątkiem feministycznym Głęboka próżnia. Czytaj dalej

„Wszystko razem” Ann Brashares – recenzja

Ach, te rodzinne historie! Te rodzinne perypetie! Te całe rody, których dzieje czytelnicy tak pożerają od wieków! Te sagi nieskończone, galimatias emocjonalny, te skomplikowane więzi, zależności, miłości i nienawiści! Od zawsze motyw rodziny w literaturze mocno oddziaływał na zbiorową wyobraźnię, bo w końcu każdy z nas ma jakąś rodzinę, ma bliskich, rozumie te zakręcone często sytuacje, które mogą nawet wydawać się absurdalne, dopóki nie poznamy losów innych i okaże się, że truizm Lwa Tołstoja o nieszczęśliwych rodzinach to najprawdziwsza życiowa prawda.

Ann Brashares wykorzystuje ten jeden z najpopularniejszych motywów w literaturze i obraca go na swój unikatowy sposób w młodzieżowej opowieści o rozbitej rodzinie Wszystko razem. Czytaj dalej

„Świąteczne marzenie” Amanda Prowse – recenzja

Świąteczna gorączka zaczyna się już na początku listopada. Konsumpcyjna uczta spasionych Mikołajów, pijanych reniferów, roześmianych rodzin z obłędem w oczach, których twarze na reklamach przypominają zdeformowane manekiny. Przydymione światełka, rozpalone kominki, choinki ociekające świecidełkami, a pod nimi stosy, ba, całe góry prezentów z najwyższej półki. Obok suto zastawiony stół, wszyscy najedzeni i szczęśliwi do nieprzytomności. Aż można przypadkiem uwierzyć, że wszyscy mamy takie Święta Bożego Narodzenia, że każdy z nas spędza je pośród ukochanych bliskich, otoczony bogactwem i wyrafinowaniem godnym królów. Gdzieś zanika zwyczajność i to, co najważniejsze ­ idea tego wyjątkowego, magicznego czasu.

O tym co najważniejsze w Święta przypomina Amanda Prowse, pisarka, która zdaje się mistrzynią ciepłych, pachnących choinką opowieści ­i nie inaczej jest w jej Świątecznym marzeniu. Czytaj dalej