Zrób sobie prezent: 6-te URODZINY WOBLINK & Mikołajki!

bombla_woblink

Moi Drodzy,

6 grudnia to data wyjątkowa, to data specjalna, pierwszy kamień milowy miesiąca na drodze do magicznych Świąt Bożego Narodzenia, czyli MIKOŁAJKI!

Pod poduchą, pod łóżkiem, w skarpetach, w butach – WSZĘDZIE – może zaczaić się Święty Mikołaj z małą niespodzianką! Ale… to nie wszystko! Bo 6 grudnia Księgarnia Internetowa WOBLINK obchodzi swoje 6 URODZINY i przygotowała dla Was aż 600 ebooków z rabatami nawet ponad 60%!

Nie wiem jak Wy, ale dla mnie to jest idealna okazja żeby zrobić malutki prezent nie tylko najbliższym bukoholikom, ale także, a może przede wszystkim SOBIE. <3

Czytaj dalej

Trylogia „Miecz i kwiaty” Marcin Mortka – recenzja

bombla_mieczkwiaty

Wyprawy krzyżowe naznaczyły średniowieczną historię Europy. Zdobycie Jerozolimy przez muzułmańskich władców wzburzyło krew chrześcijańskiego świata, zjednoczyło wiecznie walczące mocarstwa i państewka, których misją stało się wyzwolenie Ziemi Świętej. Na gorące piaski pustyni, za morze, do obcych krain ruszyli znudzeni mrokiem zamczysk rycerze, ruszyli napędzani gniewem i żądzą Templariusze, ruszyli spragnieni nowych ziem władcy pomniejszych prowincji i królowie spragnieni nowych wyzwań. Misja? Odebranie Jerozolimy z rąk innowierców, propagowanie chrześcijaństwa i ekspansja idei zachodu na wschodzie. Siedem oficjalnych krucjat w imię wiary, czyli dwieście lat męczarni, setki tysięcy trupów po obu stronach barykady i nowy świat, który po części trwa do dziś.

Ten fascynujący, niesamowity okres historyczny zainspirował Marcina Mortkę do napisania epickiej trylogii z krzyżowcami w tle, czyli „Miecza i kwiatów”.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: LISTOPAD 2016

bombla_listopad2016

Moi Drodzy,

Ten piękny moment, gdy mroki i czarne kałuże listopada niemal magicznie zamieniają się w przedświąteczne uroki przedzimowej, przejściowej pogody, gdy marudne twarze rozjaśnia uśmiech, gdy wyszeptamy: Zima nadchodzi! Gwiazda tuż tuż! Światełka, reniferki, Michael Buble w tle. Ach! To grudzień już!

A dla mnie, tak przekornie, w tym roku listopad był CUDOWNY. Nieco inny niż wszystkie poprzednie miesiące, niosący zmiany na jeszcze lepsze. Jestem niezmiennie wdzięczna i wiem, że ten rok zakończy się zwyczajnie pięknie.

Czytaj dalej

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI GRUDNIA 2016

bombla_premiery-grudnia

Moi Drodzy,

Puk! Puk! To grudzień zawitał na Wielkiego Buka! <3

Nowy miesiąc, to nowe książkowe premiery! A że ostatnio, przeglądając frazy wyszukiwane na blogu natrafiłam kilka razy pod rząd na hasła, które jednoznacznie świadczyły o tym, że szukacie na Wielkim Buku informacji o premierach, to pomyślałam, że wyjdę Wam naprzeciw.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Pustki” Andrew Michael Hurley – recenzja

bombla_pustki

Pamięć lat dziecięcych bywa zawodna. Nigdy nie można być pewnym, czy wspomnienia, które kryją się w naszej głowie, to jedynie projekcje, zmyślenia, a może faktyczne, prawdziwe zdarzenia, których byliśmy świadkiem. Czasami zdarza się, że ponosi nas fantazja, wyobraźnia podsuwa najdziwniejsze, najbardziej nieprawdopodobne obrazy i nawet jeśli podskórnie czujemy, że to nie tak, że coś tutaj nie gra, coś się nakłada i zawodzi, to mimo wszystko jesteśmy skorzy w nie uwierzyć. W końcu to nasze dzieciństwo, nasze emocje, a nawet jeśli zdają się być nadgorliwie zintensyfikowane, to nic nie szkodzi – niech te krzaki pod domem na zawsze zostaną nieodgadnioną puszczą, niech pies sąsiadów na zawsze będzie ziejącym ogniem smokiem, a łypiąca zbielałym okiem babcia kolegi czarownicą, rzucającą uroki.

Siła pamięci, dziecięca wiara i przeszłość odgrywają najważniejszą rolę w debiutanckiej powieści Andrew Michaela Hurleya zatytułowanej „Pustki” (ang. „The Lonely”). Pusty, martwy krajobraz, pusty osamotniony horyzont, pusta, pozbawiona Boga ludzka dusza.

Czytaj dalej

„Piąta pora roku” N.K. Jemisin – recenzja

bombla_piata-pora

Podobno najczęściej czytaną księgą Pisma Świętego jest Apokalipsa św. Jana. Wydaje się być to faktem nieprzypadkowym, gdyż już od zarania dziejów ludzkość zdaje się być zafascynowana myślą o końcu świata, o wielkim „bum”, które ma zakończyć wszystko co znamy, wszystko to, co widzimy aż po horyzont i za nim. Gotujące się rzeki, eksplodujące góry, deszcz kamieni, nierealny kolor nieba… Świat, który znamy musi zostać obrócony do góry nogami, jego prawa zakwestionowane lub obalone, zanim nastąpi koniec. Albo początek.

Tak jak w przypadku opowieści, która zaczyna się od końca, historii umierającej Ziemi i ludzi, którzy nauczyli się żyć na pękniętej planecie – „Piąta pora roku” N.K. Jemisin dystopijnego cyklu fantasy Broken Earth.

Czytaj dalej

Blogowy Tydzień #64

bombla_tydzienblogowy64

Moi Drodzy,

Poniedziałkową porą, na rozpoczęcie pięknego, nowego tygodnia pracy, nauki i oczywiście ZACZYTANIA zapraszam Was na TYDZIEŃ BLOGOWY, czyli porcję pysznych linków blogowo-vlogowych! <3

Ale zanim linki, to zapraszam Was do zakupu i prenumeraty OKOLICY STRACHU, w której od tej pory systematycznie będą pojawiać się moje artykuły! <3

oklica4

Najnowszy świąteczny numer specjalny jest ZJAWISKOWY! Znajdziecie w nim kontynuację mojej kanibalistycznej myśli i artykuł: LUDZKA POŻYWKA, czyli pierwszy Nadczłowiek i industrializacja ciała. Idealna sprawa dla wszystkich miłośników grozy.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Świnki morskie” Ludvík Vaculík – recenzja & PATRONAT

bombla_swinki

Jeszcze kiedyś, całkiem niedawno, kiedy ktoś pomyślał sobie o puszystym, miłym zwierzątku, nietrudnym i niedużym, odwiedzając sklep zoologiczny prosił o pokazanie klatki z świnką morską. Czemu świnką? Nie do końca wiadomo, skoro nie ma w sobie nic specjalnie prosiacznego poza sporadycznym, radosnym pochrumkiwaniem. A czemu morską, skoro nie tylko żyje z dala od wszelkich wodnych basenów, ale sama nigdy nie podejmuje się kąpieli? Kto wie co też kierowało tym, kto tego uroczego gryzonia nazwał świnką, tym bardziej, że podobną nazwę nosi również… ryba. Prosiaki prosiakami, ale jedno jest pewne – to zagwostka etymologiczna jak się patrzy, ciekawostka, której polecam przyjrzeć się bliżej. Dlatego pewnie od jakiegoś czasu świnek już w zoologicznym nie uświadczysz, natomiast znajdziesz tam… kawię domową z rodziny kawiowatych.

Ale o kawiach nie miał jeszcze pojęcia legendarny czeski pisarz Ludvík Vaculík, gdy tworzył swoją iście mroczną, do szpiku niepokojącą powieść, skrywającą się za pozorami uroczej opowiastki o pewnej praskiej rodzinie – „Świnki morskie”.

Czytaj dalej

25 KSIĄŻKOWYCH FAKTÓW O MNIE

bombla_25faktow

Moi Drodzy,

To właśnie dzisiaj, 25 listopada 2016 roku, mijają cztery lata od powstania bloga! <3

Pamiętam te emocje przy publikacji powitania, przy pierwszej recenzji, ten ból brzucha i to pytanie w głowie – „czy ktoś kiedykolwiek będzie czytał te moje teksty o książkach?”. Pamiętam odkrycie blogosfery, pamiętam pierwsze komentarze i polubienia… Nigdy bym się nie spodziewała. Nigdy. Wielki Buk to moja wielka radość. Każdy komentarz, każde polubienie dzisiaj przeżywam tak jak cztery lata temu. Dziwne? Może trochę tak, ale cóż ja poradzę na to, że to wszystko tyle dla mnie znaczy? Że Wy, Kochani, tyle dla mnie znaczycie? DZIĘKUJĘ Wam raz jeszcze za wszystko! <3

Czytaj dalej