Site icon Wielki Buk

„Tajemnicza kobieta” Anna Ekberg – recenzja

Podobno to się czasami zdarza. Wychodzą z domu, gdzie przytrafia im się coś nieoczekiwanego, coś się w nich zmienia i nigdy już nie wracają. Tracą swoją przeszłość, wypierają traumatyczne wspomnienia, nie chcą i potrafią już przypomnieć sobie kim naprawdę są. Czasami niektórzy się odnajdują po dniach, miesiącach, nawet po latach. Czasami odzyskują pamięć, a czasami już na zawsze pozostają obcy pośród swoich bliskich. Inni zaczynają nowe, nieskalane czasem przeszłym życie i budują siebie od zera. Inna tożsamość, inne zachowanie mężczyźni i kobiety, którym los nakazał zapomnieć.

Oto fabularna podstawa pasjonującego love thrillera autorstwa dwóch szwedzkich pisarzy ukrytych pod kobiecym pseudonimem Tajemniczej kobiety Anny Ekberg.

Louise mieszka na wyspie Christiansø, nad ukochanym morzem i prowadzi niewielką kawiarnię. Mieszka u boku swojego partnera Joachima, pisarza po przejściach, wiodąc spokojne życie razem, bez wzlotów i upadków. Ale pewnego dnia w kawiarni pojawia się mężczyzna, który twierdzi, że Louise to tak naprawdę jego żona Helene, która zaginęła przed trzema laty, tym samym obracając w niwecz dotychczasowy spokój kobiety. Jakie tajemnice kryje jej przeszłość? Czy naprawdę jest tą, za kogo zawsze się uważała?

Tak oto zaczyna się pełna sekretów, niedopowiedzeń i rodzinnych zawiłości opowieść, w której nic nie jest tak proste, jak może się wydawać. Jedna kobieta, dwa tak różne życia, szczęście i rozpacz, których ścieżki rozdzieliły się gdzieś w międzyczasie. Koszmar niepamięci jest tutaj niemal namacalny, a skomplikowane doświadczenia Louise/Helene niezwykle realistycznie odmalowane, podobnie jak wewnętrzny konflikt, który jej towarzyszy. Co to znaczy być sobą, kiedy nie pamięta się swojej pierwotnej tożsamości? Jak pokochać na nowo swoich najbliższych? Odkryć w sobie macierzyńskie uczucia? Czy można w ogóle powrócić, jak gdyby nigdy nic się nie stało?

Anna Ekberg, czyli tak naprawdę Anders Rønnow Klarlund i Jacob Weinreich, stworzyli pasjonujący thriller, w którym jedyne co zdaje się być pewne to miłość, miłość do mężczyzny, do dzieci, uczucia głębsze niż wszystko inne, niż trauma i ciemność niepamięci. Tajemnicza kobieta umiejętnie łączy w sobie zagadkę kryminalną z pełnym namiętności dreszczowcem, a wszystko to połączone dramatycznie rozplanowaną fabułą, w której kłamstwa kryją prawdę, a szczerość ukrywa się za fasadą pozornego piękna i spokoju. Miejscami całość bywa zbyt zawiła, nieco zbyt skomplikowana na modłę ckliwej telenoweli, a przez to mało prawdopodobna, tak jakby autorzy nie mogli się zdecydować na co położyć główny nacisk. Niemniej, jednocześnie doskonale bawi się uczuciami czytelnika, meandruje i skręca w najmniej oczekiwanych kierunkach, co rekompensuje jakikolwiek obecny tu absurd.

Tajemnicza kobieta to porywająca, lekka lektura z kobiecą aurą, w której odnajdą się zarówno wielbiciele kryminałów z północy, jak i obyczajowych thrillerów, w którym nikt nie jest do końca tym, kim się wydaje.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Świat Książki. <3

**Zapraszam na filmik!

Exit mobile version