„Życie za życie” Alex Dahl – recenzja

Pełna suspensu i skomplikowanych emocji powieść w duchu nordic noir norweskiej autorki Alex Dahl – „Życie za życie”.

przeł. Emilia Skowrońska

ROZPACZ MATKI

Życie Alice Miller rozpadło się na kawałki kilka miesięcy wcześniej, gdy w miejscowym jeziorze utonęła jej malutka córka Amelie. Nic nie jest już takie jak przedtem, a pogrążona w nieukojonej rozpaczy Alice nie potrafi poradzić sobie ze stratą. Ból wzmaga się i pęcznieje, gdy dowiaduje się o istnieniu innej małej dziewczynki – dziewczynki, której życie uratowało przeszczepione serce małej Amelie. Alice z dnia na dzień pogrąża się w obsesji na punkcie tamtego dziecka i gotowa jest zrobić wszystko, by odzyskać chociaż wspomnienie swojej zmarłej córeczki.

NIEUJARZMIONA TĘSKNOTA

Alex Dahl z wyczuciem buduje napięcie – krok po kroku opisuje rodzinny dramat, powoli wprowadza czytelnika w skomplikowane, pełne obaw życie swoich bohaterów. Nie sposób nie współczuć zrozpaczonej Alice. Nie sposób nie zrozumieć tego bólu, który prześladuje ją od miesięcy, który nie pozwala jej spać, nie pozwala oddychać, nie pozwala jej dalej żyć.  W pewien czytelnik potrafi zrozumieć nawet jej wykrzywioną logikę, kieruje nią bowiem jej udręczony umysł, nieujarzmiona niczym tęsknota matki, która straciła swoje dziecko.

HISTORIA TRAGEDII I… NADZIEI

„Życie za życie” to historia wyrzutów sumienia, historia niepohamowanej żałoby, która prowadzi w najmroczniejsze zakamarki ludzkiej psychiki. Alex Dahl zadaje trudne pytania: do czego zdolna jest matka, która straci własne dziecko? Jak daleko posunie się w swojej tęsknocie?  Z jednej strony, jej powieść to bolesny dramat psychologiczny, ale z drugiej, to także opowieść o nadziei i drugim życiu, jakie daje transplantacja. Tytułowe życie za życie nabiera tu szczególnego, bo dosłownego znaczenia.

Nie jest to historia odkrywcza, nie jest zaskakująca, ale Alex Dahl wie, jak poruszyć czytelnika i zbudować poczucie narastającego suspensu, które sprawia, że nie sposób przerwać lektury. A tego oczekujemy przecież od dobrej opowieści.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem FILIA.

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Leave a Reply