„Sprawdź, gdzie kończy się las” Ina Nacht – recenzja PATRONACKA

Ina Nacht znów zabiera nas do Kotliny Kłodzkiej, by snuć opowieść o zbrodni, o krzywdzie i samotności pośród niekończącego się mroku okolicznych lasów – „Sprawdź, gdzie kończy się las” to drugi po „Sprawdź, czy ktoś za tobą nie stoi” tom boleśnie przenikliwej serii kryminalnej autorki.

POŚRÓD LASÓW

Pośród niekończących się leśnych otchłani, pośród pluchy i zimnego jesiennego wiatru rozciąga się Kotlina Kłodzka, kryjąca niewytłumaczalne tajemnice. To tutaj ze swoją rozpaczą i problemami osobistymi boryka się piękna policjantka Karina. To tutaj trafia psycholożka po przejściach Klementyna, która pragnie jedynie ukojenia i nowych szans. To tutaj, w ruinach starego szpitala, znaleziono też ciało brutalnie zamordowanej kobiety. Rusza śledztwo, a wraz ze śledztwem kolejne pionki przemieszczają po szachownicy, kolejne sekrety nawarstwiają się i odkrywają mroczne zakamarki Kotliny.

BÓL, ROZPACZ, SEKRET

„To nie jest raj na ziemi, pełen pięknych gór i majestatycznych zamków – to zgniła kraina umarłych.

Kotlina Kłodzka na zdjęciach i prospektach turystycznych jawi się niczym bajeczna kraina rodem z fantasy, która może oczarować i zachwycić leśnymi duktami, górskimi krajobrazami, atmosferą izolacji i odosobnienia. W twórczości Iny Nacht jednak to miejsce przegniłe, drapieżne, wrogie ludziom, którzy nie chcą podporządkować się jego prawom. Tutaj las wciąga, jak w najmroczniejszych baśniach, uśmiechy to jedynie fałszywe maski, a mieszkańcy są gotowi zrobić wszystko, by chronić nawet najobrzydliwsze tajemnice. Doskonałe miejsce na kryminał, nie inaczej. Tym bardziej kryminał, w którym zbrodnia to jedynie kotwica fabuły, podstawowa oś, wokół której rozgrywają się największe możliwe dramaty.

„Sprawdź, czy ktoś za tobą nie stoi” było jedynie preludium. „Sprawdź, gdzie kończy się las” kontynuuje historię kobiet, które zmagają się z życiem, a które łączy wspólny ból – ból odrzucenia, ból nienawiści, ból codziennego cierpienia. Ina Nacht pisze o bezradności, o samotności, o poczuciu wstydu, od którego nie sposób się uwolnić. To opowieści o zbrodni, które drażnią, wywołując kłujący niepokój w czytelniku, chociaż to wcale nie zbrodnia jest temu winna. Bohaterki walczą, ale nawet w całym swoim bohaterstwie co krok ponoszą porażkę. Zawsze znajdzie się ktoś silniejszy, o większym wpływie, ktoś, kto potrafi omotać okrucieństwem, kto jest potworem i pozostaje bezkarny.

Powtórzę moje własne słowa: Ina Nacht z niezwykłą wrażliwością i wnikliwością połączyła tradycyjny kryminał z opowieścią o tej najgorszej możliwej przemocy. Przemocy, od której nie można uciec, od której nie można się wyzwolić, bo życie to nie baśń, to nie komedia romantyczna i dla nikogo nie szykuje happy endu.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Stara Szkoła.

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Leave a Reply