Książki na jesień 2026


Za oknem nastrój jesienny, deszczowy i mglisty, a jak jesień, to opowieści mroczne i mordercze. Kryminały na jesień!

„Krótka noc, długi krzyk” Robert Małecki

To jest najlepszy kryminał w tym zestawieniu. Bardzo posępny, miejscami groteskowy i dziwaczny. Historia byłego policjanta, który po latach, już schorowany i u kresu drogi, musi zmierzyć się z przeszłością. A w zasadzie – jedną sprawą, która ujawniła i zakończyła tak wiele. Przeszłość tutaj występuje pod postacią jego dawnego partnera z policji, który odwiedza go, by wyrównać rachunki. Czyta się wspaniale – z dziko bijącym sercem.

„Miasto mgieł” Michał Śmielak

Początek sandomierskiej serii!

Jesienny Sandomierz skąpany w deszczu i morderca przyczajony w mgle… Ktoś zabija kobietę, a charakterystyczny, makabryczny element wskazuje na motyw wampiryczny. Jest wspaniała panorama miasta, mnóstwo smaczków historycznych i zagadka, która aż prosi się o swój własny serial.

„Klan” Pascal Engman

Nie spodziewałam się po relatywnie młodym szwedzkim pisarzu takiej odwagi w ukazywaniu przemocy. Przemocy w środowisku imigranckim i postimigranckim. Gangów, przestępczości zorganizowanej i konsekwencji tej przemocy dla całej społeczności. Międzypokoleniowej przemocy, która panoszy się i wyciągnie pazury po każdego.

Przedmieścia Sztokholmu. To tutaj przychodzą na świat Jozef, syn samotnej Fatimy, oraz Antonia, owoc miłości pary z bogatszej dzielnicy. To tutaj rządzi klan Mansourów. Trzymają w szachu całe ulice, osiedla, handlują prochami, trzymają w garści kluby i restauracje. Nie ma od nich ucieczki, nie sposób się przed nimi ukryć. I nawet jeśli ktoś unika przemocy jaką sieją, to oni już znajdą sposób, żeby go wciągnąć. Nikt nie może ich zatrzymać.

Przerażajacy jest portret przedmieść Sztokholmu, jaki rysuje przed nami Pascal Engman. Stworzył dwa różne światy młodych ludzi, których życie orbituje jednak ostatecznie wokół najczerniejszego jądra – klanu Mansourów. Engman przypatruje się przemocy niczym wirusowi pod mikroskopem. Wirusowi, który dostosowuje się, mutuje i przejmuje kolejne komórki, bez żadnych konsekwencji. Bo na tytułowy klan – nie ma lekarstwa. Są niczym hydra, której wyrastają kolejne głowy. Ojcowie, synowie, bracia, kuzyni… Kilkadziesiąt osób powiązanych więzami krwi i spragnionych krwi. Nie odpuszczają nikomu, ani sobie nawzajem, ani nawet własnym kobietom. Mają w końcu kontynuować ich dzieło, rodzić kolejne głowy dla hydry i nie bratać się z wrogiem.

To odważne spojrzenie na przemoc zorganizowaną w Szwecji i na jej konsekwencje dla kolejnych pokoleń młodych ludzi. Engman pokazuje uroboros zła, zaklęty krąg, do którego ludzie z zewnątrz nie mają wstępu. Można tylko patrzeć z zewnątrz, a nieliczni postanowią go przerwać.

„Klan” to dopiero pierwszy tom tej kryminalno-społecznej serii, a ja z dużym zainteresowaniem będę obserwować rozwój tej historii i śledzić kolejne tomy. Chociaż mogę jedynie domyślać się, jak to się skończy.

„W labiryncie” Donato Carrisi

Mistrz włoskiego thrillera w dreszczowcu zatrważającym, koszmarnym, potwornym! Do świata żywych po piętnastu latach wraca porwana przed laty dziewczyna. Detektyw Genko rusza tropem porywacza, tajemniczego labiryntu i maski królika. Potworne, a zakończenie traumatyczne.

„Księżniczka z lodu” Camilla Läckberg

Pierwszy tom uwielbianej, bestsellerowej serii o małym szwedzkim miasteczku Fjalbacka i jego mrocznych tajemnicach. Camilla Lackberg umiejscowiła mroczną intrygę w rodzinnym miasteczku i dzięki temu w mistrzowsko przekonujący sposób ukazuje nam zamkniętą małą społeczność i czasami dziwne, czasami niepokojące relacje jakie zachodzą wśród jej mieszkańców.

„Sierociniec” Jakub Rutka

Niepokojąca historia psycholog, która pracuje w placówce dla osieroconych dzieciaków. Niestety, dwoje dzieci znika, a to początek koszmaru. Powoli zanurza się w przeszłości tak placówki, jak i swojej. A to, co odkryje okaże się miażdżące.

„Martwy sad” Mieczysław Gorzka

Pierwszy i diabelnie niepokojący tom serii Cienie Przeszłości, w której nasz główny bohater musi zmierzyć się z seryjnym, który może być jego zaginionym przed laty bratem bliźniakiem. Niektóre motywy ocierają się o czystą niesamowitość. Rewelacja i ciary.

„Nie wiesz wszystkiego” Marcel Moss

Z okazji powrotu do szkoły – pierwszy tom serii Liceum Freuda, czyli dramatyczne wydarzenia zza murów prestiżowego liceum. Przed czytelnikiem opowieści brutalne, często szokujące, które obnażają ludzkie słabości i przywary, ale także opowieści ku przestrodze, z przesłaniem, które trafia zarówno do młodszego, jak i starszego czytelnika. Idealne na początek września.

Bo warto czytać.

O.