Site icon Wielki Buk

Książki INNE niż wszystkie

Książki inne, dziwne, nietuzinkowe, takie, których nie sposób zaklasyfikować.

„Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” Stuart Turton

Stuart Turton rzuca czytelnikom wyzwanie w swoim niebanalnym kryminale, który umyka wszelkim możliwym schematom gatunku. Wysadził schemat. Stworzył eksperyment gatunkowy, w którym ofiara będzie ginąć w nieskończoność, o ile ktoś rozwiąże zagadkę pewnej posiadłości. Zaintrygowani?

„Antyświat” Nathan Devers

To opowieść o młodym mężczyźnie, któremu rozpada się życie. Dołącza więc do wirtualnego metawersum zwanego Antyświatem. To odwzorowana w 100% (a nawet w 200%) rzeczywistość na ekranie, w której możesz być kim chcesz, jak chcesz, gdzie chcesz. I… on zostaje poetą, zjawiskiem, zajawką – gwiazdą Antyświata. Do czasu. Czyli diabelskie metawersum, które przenika do naszej smutnej rzeczywistości.

„Osnowa” Krzysztof Piskorski

To jedna z najdziwniejszych, najciekawszych i najoryginalniejszych opowieści jakie czytałam w ostatnich latach. Połączenie fantastyki, grozy, przygody, a wszystko to z filozoficznym, ale bardzo przystępnym dla czytelnika przesłaniem. Historia przyjaciół, którzy po latach muszą wrócić tam, dzień wszystko się zaczęło.

„Wtedy, gdy wszystko było prostsze; gdy byli razem i wydawało się, że tak będzie już zawsze.” Kiedy? Były lata 90., mieli po dziewięć lat. I trafili do… Doliny. Tam przeżyli coś niewytłumaczalnego. I strasznego. Weszli ich pięcioro, a wyszła czwórka. Tajemnice zostawili dla siebie. Do czasu. A teraz, już jako dorośli, znów muszą tam wrócić, bo coś CHCE, żeby wrócili.

To trochę tak, jakby nasi bohaterowie trafili do Narni albo do krainy pod drugiej stronie lustra, wyszli z niej, a potem żyli dalej z poczuciem winy, rozpaczą i z całkowitym niezrozumieniem ze strony otoczenia. Ich drogi się rozeszły, bo nie mogli na siebie patrzeć. I zamknęli wspomnienia w podświadomości. Nagle, po latach, muszą stawić czoła przeszłości i temu wszystkiemu, co zostało za nimi. Są dorośli, mają swoje życia, mają dzieci, a tu nagle… Dolina powraca.

W poszukiwaniu pierwotnej opowieści. Tak powinien brzmieć podtytuł tej niezwykłej powieści. Czym jest ta pierwotna opowieść? Czymś, co mamy w genach, we krwi, jakimś pragnieniem, by iść dalej. Jeden z bohaterów jest pisarzem, napisał bestseller o Dolinie, być może to właśnie jego słowa obudziły to, co uśpione?

„Osnowa” to jak powrót do krainy Oz, gdy cały ten świat został zniszczony, zapomniany, pogrzebany. Jest tu bolesna tajemnica, jest trauma, jest przygoda. I jest pewien podstawowy koncept, do którego wraca każda z opowieści ludzkości.

Pełna symboli, mitów, legend baśń dla dorosłych – tym jest „Osnowa” Krzysztofa Piskorskiego.

„Czort” Karol Górski

Dziki, hipnotyczny, popieprzony. „Czort” Karola Górskiego to opowieść bez kompromisu. Język, styl, fabuła – to szaleństwo i „Requiem dla snu” pośród książek. Okrutna, bezlitosna, obnażająca naturę miejskich nocnych zwierząt Warszawy. Lektura tej powieści – thrillera nie thrillera – to jak artystyczny film na przyspieszeniu. Sama przyjemność i coś zupełnie innego.

„Bubka” Julia M. Maj

Klimat książek tej autorki? Jak u Davida Lyncha. Groteska, dziwność, czarny humor. Na przykład taka Bubka ma jedną miniaturową, dzidziusiową rączkę. A to nie wszystko co ma. To jest pokręcone, szalone, totalnie filmowo-alternatywne. Nie dla wszystkich, ale kto oswoi się ze stylem Maj – będzie chciał tylko więcej.

„Anomalia” Hervé Le Tellier

Zaczyna się jak intrygujący thriller, a szybko przeradza się w przewrotną opowieść o tożsamości, przypadku i naturze rzeczywistości. Bo co jest rzeczywistość wokół nas wcale nie była taka jak myślimy? Le Tellier zręcznie łączy fantastykę, filozofię, humor i literacką zabawę konwencjami. To książka – łamigłówka.

Bo warto czytać.

O.

*We współpracy z Wydawnictwem Literackim.

Exit mobile version