11 polskich powieści na 11 listopada | Czytajmy Polskich Autorów

CZYTAJMY POLSKICH AUTORÓW! Czyli po dłuższej przerwie powraca na Wielkiego Buka cykl poświęcony wyłącznie polskiej literaturze. Zapraszam na 11 polskich powieści na 11 listopada!

„Śmiały” Elżbieta Cherezińska

TO JEST MIŁOŚĆ! Elżbieta Cherezińska została moją boginią powieści historycznej. Kilka lat temu jej widowiskowy „Turniej Cieni” omamił mnie całkowicie. W tym roku, latem, nadrobiłam „Sydonię”, która rzuciła mnie na kolana. A teraz zachwyciłam się „Śmiałym”, w którym przenosi nas do czasów burzliwych i skomplikowanych. Czasów, gdy każdy kolejny dzień mógł nieść za sobą wicher zmian. Czasów Bolesława. Tego, który stał się królem kontrowersyjnym i nieustraszonym. Bolesława Śmiałego zwanego również Szczodrym. „Śmiały” to wstęp do jego panowania, posłuchajcie…

Elżbieta Cherezińska przenosi nas do XI wieku… Zrodziły go burza, dący wiatr i siekący deszcz. Zrodziły go błyskawice i pioruny. To był czas, gdy służki liczyły paciorki różańca, a królewskie porody wciąż odbierała Rzepicha z rodu Piastów. Stare przeplatało się z nowym, a ziemie polskie należały tak do rodów pogańskich, jak i chrześcijańskich. Bolesław rodzi się, a świat wokół zaczyna się zmieniać, wojować, falować… Dorasta pośród konfliktów, spisków, rebelii… Obserwuje, uczy się, by pewnego dnia samemu zasiąć na tronie.

My tam jesteśmy. Jesteśmy w komnacie przy narodzinach Bolesława. Jesteśmy na wyspach Gopła, gdzie mała Żywia zerka jednym okiem. Snujemy się po ogrodach, korytarzach, po polach bitew. Słuchamy, podglądamy i czujemy… Elżbieta Cherezińska przenosi nas w czasie całkiem dosłownie – jej pióro snuje opowieść tu i teraz. To nie jest przeszłość i zamierzchłe dzieje, ale doświadczenia ludzi nam bliskich, wciąż obecnych, tuż obok nas. Dzięki temu zabiegowi „Śmiały” (podobnie jak poprzednie powieści autorki) jest powieścią inną niż wszystkie. Działa na wyobraźnię, działa na zmysły, pozwala nam poczuć historię całymi sobą i sprawia, że uczymy się rozumieć przeszłość intuicyjnie. Wchłaniamy ją i współodczuwamy. Nie potrafię się temu oprzeć – Elżbieta Cherezińska rzuciła na mnie czar i czuję, że jestem pod jej urokiem. Oby na zawsze.

Tak, to jest miłość! Potencjalnie najlepsza polska powieść tego roku. Warto również wspomnieć, że „Śmiały” to pierwszy tom dylogii, którą będzie kontynuować „Szczodry” – dwa przydomki Bolesława, tego, o którym nie wiedziałam niemal nic, a o którym teraz wiem całkiem sporo. To, co robi autorka to majstersztyk. Umiejętność kształtowana i pielęgnowana przez miłość do naszej rodzimej historii oraz fascynację postaciami nieoczywistymi w naszych dziejach. Czekam na „Szczodrego” na szpilkach, a Wam podrzucam „Śmiałego” – czytajcie!


„Hasi” Beata Skrzypczak

Perła pośród tegorocznych powieści grozy. Czarna perła, bo spowita węglowym pyłem ze śląskich kopalni. Historia mroczna i niepokojąca, w której ożywają śląskie legendy, budzą się do życia śląskie duchy, i odechciewa się wszelkich spacerów po zmroku. Czarna magia, czarny realizm magiczny.

„Drapieżcy chmur” Joanna Lech

Czekałam i doczekałam się i nie żałuję! Historia rodzinna, nie do końca saga, ale raczej poetyckie wspomnienie. I w tym wszystkim Leo, główny bohater, który bohaterem w swoim życiu z pewnością nie jest. Raczej dziedzicem cudzych traum, z którymi musi nauczyć się w końcu żyć. Piękna proza, za którą tęskniłam.

„Październikowa rdza” Agnieszka Kuchmister

Piękny powieść z motywem kryminalnym, jesienna i baśniowa. Historia młodej kobiety, która wchodzi w dorosłość w latach 90. XX wieku, zaginiona sprzed lat i mężczyzna, który przyczajony niczym wilk. Odniesienia do baśni o Czerwonym Kapturku i niebezpieczeństwach, jakie czyhają na młode dziewczęta nasuwają się same.

„Bajtel” Magdalena Majcher

Pierwszy tom śląskiej serii kryminalnej autorki, inspirowanej prawdziwymi wydarzeniami. Bajtel to po śląsku dzieciak, smyk, dziecko. A w tej powieści dzieci znikają, młodziutkie nastoletnie dziewczynki. Dziewczynki z rodzin patologicznych i biednych, o których rodzice nie wiedzieli tyle, ile myśleli, że wiedzą. Mocne i najlepsze, co do tej pory wyszło spod pióra autorki.

„O pięciu osobach, które odwiedziły moją żonę po mojej śmierci” Julia M. Maj

Literatura piękna przyjazna sercu czytelnika. Historia Witolda, który nie żyje, ale wciąż po śmierci siedzi w swoim fotelu i nie może nic z tym zrobić. I powoli odbudowuje historię ich relacji, miłości, wspólnego życia. I swojej śmierci. Zaskakująca historia, która niesie ukojenie.

„Złodziejka matek” Magdalena Genow

Powieść piękna, bardzo kobieca, która z wnikliwością obserwuje kobiety z millenialskiego pokolenia. To jest opowieść o Emmie, która zostaje mamą (Olgi, nomen omen) i przez własne doświadczenia zaczyna inaczej postrzegać kobiety w swoim otoczeniu. Teściową. Matkę. Przyjaciółkę. Ale przede wszystkim – SIEBIE.

„Motyw” Małgorzata Starosta

Thriller małżeński, który zaczyna się powiewem „Zaginionej dziewczyny” Gillian Flynn. Znana pisarka znika z własnego domu, a zostaje po niej krwawa plama w garażu i zaskoczony sytuacją mąż, również pisarz, ale mniej udany. I jeszcze masa sekretów i niedomówień, które odkryją brzydką prawdę pod pozłotką pary idealnej.

„Ukojenie” Kalina Jaszczur

Piękny, nastrojowy thriller kryminalny. Pod Wschową dochodzi do zbiorowego zgonu. Na wyprawie wędkarskiej giną w niezidentyfikowany sposób cztery dorosłe osoby i dziecko. Sprawa tajemnicza, która doprowadzi śledczych do wszystkich tych sekretów, które skrywa miejscowa społeczność.

„Sobowtór” Maciej Siembieda

Kultowy już Jakub Kania. Teraz prywatny śledczy z Towarzystwa Ubezpieczeniowego Hathor. Musi stawić czoła sztuce. Towarzystwo ma ubezpieczyć dwa renesansowe portrety na kilka milionów dolarów. Jest jednak pewien problem. I pojawia się tu motyw falsyfikatów. Nikt tak nie łączy fikcji literackiej z faktami historycznymi. No może Elżbieta Cherezińska. Ale w zupełnie inny sposób.

„Kultor” Artur Urbanowicz

Jedna z najlepszych odsłon literackich Artura. Specjaliści od interwencji sekciarskich mają wydostać z rąk kultu młodą kobietę. Sekta na Suwalszczyźnie to destrukcyjna wspólnota religijna z charyzmatycznym i PRZERAŻAJĄCYM guru na czele. Guru sekty to postać między kreacją, wyobrażeniem a prawdą. Czy dowódca sekty to człowiek czy siła nadprzyrodzona? Manipulant czy wcielenie Złego? Kto nie czytał, ten trąba!

Bo warto czytać POLSKICH AUTORÓW!

O.

*We współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka.