„Gdzie śpiewają diabły” Magdalena Kubasiewicz – recenzja

Dawno, dawno temu, nad czarnym jeziorem w środku lasu, diabeł pokochał czarownicę i oddał jej swoje serce… Przynajmniej tak brzmi jedna z wersji tej opowieści, którą snują bohaterowie „Gdzie śpiewają diabły” Magdaleny Kubasiewicz.

Czytaj dalej

„Sofia albo początek wszystkich historii” Rafik Schami – recenzja

"Sofia albo początek wszystkich historii" Rafik Schami, przeł. Elżbieta Zarych

Prozatorski powrót do Syrii z przeszłości, do Damaszku, którego już nie ma, w powieści „Sofia albo początek wszystkich historii” Rafika Schamiego.

Czytaj dalej

„Dwór w Czartorowiczach” Monika Rzepiela – recenzja

Dziewczęce rozterki serca, rodzinne dramaty, polska rzeczywistość dworska w kilka lat po upadku Powstania Styczniowego na Podolu, czyli Monika Rzepiela po raz kolejny urzeka opowieścią romantyczno-obyczajową z wielką historią w tle w powieściach Sagi Polskiej „Dwór w Czartorowiczach” i „Dwór w Czartorowiczach. Nowe pokolenie”.

Cóż dramat okrutnych wojen, światowych bitew, wielkich powstań, gdy w sercu zew miłości, gdy młodość ma swoje prawa i prosi się, by korzystać ze słońca, z łąk umajonych, z romantycznych uniesień. Zresztą, dla młodych panienek wychowanych na odległych dworkach, gdzie krew i przemoc nie wdarły się siłą, a historia nie odbiła tak wielkiego piętna i nie odebrała wszystkiego, takie tematy to jedynie cudze wspomnienia, a tu miłość rozkwita pośród letnich upałów. Czas podjąć najważniejsze życiowe decyzje, czas dorosnąć i iść na swoje, stać się kobietą, kochanką, matką… Jak bohaterki powieści Moniki Rzepieli.

Czytaj dalej

„Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy” Fiona Sussman – recenzja

Nie zabijaj! To najbardziej uniwersalny z przekazów światowych religii i filozofii. To kantowskie prawo moralne we mnie. Bez względu na wyznawaną wiarę, bez względu na wyznawany system filozoficzny, bez względu na epokę historyczną, w której przyszło nam żyć. To granica pomiędzy człowiekiem a bestią. Między istotą myślącą a potworem. To ważny element tego, co sprawia, że jesteśmy ludźmi. Kto pozbawia życia drugiego człowieka dla własnej satysfakcji, ze zwyrodniałej potrzeby, dla czystej zabawy i przyjemności traci pierwiastek ludzki. Dla takich czynów nie ma usprawiedliwienia. Przeszłość, kontekst historyczny, niesprawiedliwość dziejowa nie mają żadnego znaczenia, gdy pojawia się podejmowana indywidualnie zbrodnia. A tam, gdzie zbrodnia, gdzie celowe okrucieństwo człowieka przeciw drugiemu człowiekowi, tam kara jest jedynym rozwiązaniem. Nie trzeba niczego wybaczać.

Pytania natury moralnej stawia czytelnikowi Fiona Sussman w postmodernistycznej opowieści kryminalnej „Ostatni raz, gdy rozmawialiśmy”, nagrodzonej The Ngaio Marsh Award 2017 za najlepszy kryminał w Nowej Zelandii. Czytaj dalej