Stephen King: od czego zacząć? Mini przewodnik

Stephen King. Król Horroru. Mistrz wyjątkowych opowieści znanych na całym świecie. Od czego zacząć przygodę z jego twórczością? Jakie książki polecam? Przygotowałam dla Was poradnik – zapraszam!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Kraina Lovecrafta” Matt Ruff – recenzja

W „Krainie Lovecrafta” jak w krainie Jima Crowa niczego nie można być pewnym, bo zagrożenie czyha na każdym kroku… Matt Ruff zabiera czytelnika w podróż przez Stany Zjednoczone lat 50., by odkryć jeden z największych strachów ludzkości – strach przed Obcym, strach przed Innym, strach przez nieznanym…

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: ULUBIONE POLSKIE HORRORY

Horror to gatunek niszowy, nic nowego pod słońcem, polski horror to nisza pośród niszy, a jednak warto, byście i Wy poznali tych twórców, byście poznali ich opowieści, o ile oczywiście jeszcze ich nie znacie.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Świnia”, „Wyrywacz rogów” & „Kartki wyrwane z podróżnego dziennika” Edward Lee

Świnia, Wyrywacz rogów i Kartki wyrwane z podróżnego dziennika to wszystko co najlepsze u Edwarda Lee, wszystko, co możemy odnaleźć w jego twórczości i przepaść w niej bez reszty (lub odejść w innym kierunku).

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Letnia noc” Dan Simmons – recenzja

Garstka dzieciaków stawia czoło siłom ciemności w przygodowej powieści grozy, która podobno zainspirowała twórców serialu Stranger Things Letnia noc Dana Simmonsa.

Kusi mnie, żeby napisać a miało być tak pięknie. Bo mogło być pięknie. Naprawdę

Czytaj dalej

TOP 5 OPOWIEŚCI O NAWIEDZONYCH DOMACH

Opowieści o nawiedzonych domach - TOP5 Wielkiego Buka

Opuszczone, opustoszałe domy noszą piętno ludzkiej przeszłości. Stoją osamotnione, nawet jeśli otoczone przez życie, to już jakby martwe, zawieszone w wiecznej ciszy. W ich ścianach odbijają się echa zapomnianych wspomnień, najistotniejszych emocji wyrytych w jego murach. W powietrzu wraz z drobinkami kurzu unosi się czyjś nieuchwytny zapach, zamknięty na zawsze, hulający po pokojach wraz z przeciągami. A nocą Przy pełni księżyca, kiedy jakiś śmiałek podejdzie blisko drzwi, to być może usłyszy nawet jakieś głosy, w wyobraźni dojrzy tańczące w cieniach widma, uwierzy, że dom ożywa na nowo, rozjaśnia się i pogrąża w iluzjach tego, co odeszło już na zawsze i nigdy nie wróci.

A wędrowcy dziś w dolinie
Przez dwa okna krwią płonące
Widzą kształty rozdźwięczone
Fantastycznie kołujące
I, jak rzeki wir szalonej,
Rój zgrzytliwych płynie ech
Poprzez wrota wykrzywiony
Bez uśmiechu w wieczny śmiech.

przeł. Bolesław Leśmian

Czytaj dalej