Nie sposób nie było słyszeć o tym tytule – jego charakterystyczna okładka swojego czasu była wszędzie, a sam tytuł całymi miesiącami utrzymywał się na pierwszych miejscach list światowych i polskich bestsellerów. Niewiarygodna historia miłosna z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w bestsellerowej powieści Heather Morris „Tatuażysta z Auschwitz”.
Między powieścią młodzieżową a pełnokrwistym high fantasy tam znajdziecie powieść Danielle L. Jensen, która tym samym rozpoczyna nowy cykl nie tylko dla młodych czytelników. Czas się wyprawić na „Mroczne Wybrzeża”!
W panteonie nagród literackich ostała się jedna, którą od kilku lat śledzę z uwagą i należytym zainteresowaniem Nagroda Literacka Gdynia. Nagroda mi bliska i o tyle fascynująca, że zawsze potrafi mnie czymś zaskoczyć, a dzięki niej poznałam wielu znakomitych polskich autorów i autorki, po których być może nigdy bym nie sięgnęła (bo nigdy bym o nich nie usłyszała).
Come on back and well see if you remember the simplest thing of all: how it is to be children, secure in belief and thus afraid of the dark.
Czasami odnoszę wrażenie, że Stephen King odpowiada za większość irracjonalnych fobii u osobników płci obojga dorosłej populacji. Jego fabularne pomysły bywają tak potworne i niepojęte, że podświadomie wchodzą nam w umysł, penetrują go i znajdują przytulne miejsce, by ni stąd ni zowąd wyskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Czasami pogrążając nas i ośmieszając, gdy my nic nie możemy na to poradzić. Strach istnieje poza nami i zostaje nam jedynie bezwiednie mu się poddać. Oczywiście twórczości Kinga nie można obwiniać za wszystkie najgorsze nękające nas lęki, ale z pewnością istnieje pewna fobia, którą u wielu czytelników wywołała jedna z jego najsłynniejszych powieści. Mianowicie koulrofobia, czyli irracjonalny strach przed klaunami. Zapytacie: strach przed klaunami? Głupie. Czego tu się bać? No właśnie, czego? Jednak ten kto miał szansę przeczytać powieść To Stephena Kinga będzie wiedział co mam na myśli.
Bogaci biznesmeni, piękne kobiety, niebezpieczne intrygi i bajeczny Daleki Wschód, a to może oznaczać tylko jedno Nel Durand powraca w najnowszej odsłonie przygód Kłopotliwa oferta Wiesława Rybskiego.
Elizabeth Gilbert można kochać, albo nienawidzić. Co prawda większość czytelników kojarzy ją wyłącznie z autobiograficznej książki Jedz, módl się, kochaj, to mało osób zdaje sobie sprawę, że to jedna z najbardziej utalentowanych współczesnych amerykańskich pisarek, co udowodniła już nieraz i udowadnia po raz kolejny w najnowszej powieści Miasto dziewcząt.
Nikt tak jak on nie potrafi wbić szpili w najczulsze miejsce współczesnej dekadencji, nikt tak jak on nie potrafi celnie obnażyć bolączek współczesności. O kim mowa? O jednym z największych kontestatorów naszej rzeczywistości, kontynuatorze tradycji Markiza de Sade i jego krytyki rozumu instrumentalnego. Przed Wami Michel Houellebecq i jego Serotonina.
Mit wampira to jeden z najstarszych mitów towarzyszących człowiekowi. Także jeden z najbardziej uniwersalnych, bo wzmianki o krwiopijcach w trupich ciałach odnaleźć można w każdej kulturze świata i w legendach każdej cywilizacji. Jak sam wampir, jego mit jest nieśmiertelny i ponadczasowy. Powraca zawsze pomimo mijających stuleci i historycznych przewrotów. Łączy w sobie folklor, kulturę popularną, masową i wysoką. Łączy w sobie to co na styku ludyczności i elitarności,czyli zagadnienia pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego . Dotyka tego co człowiekowi najbliższe, czyli śmierci, a jednocześnie tego co niedoścignione i nieuchwytne, czyli nieśmiertelności. Tradycyjny wizerunek wampira fascynuje, a jednocześnie odpycha, bo nadaje mu właściwości istoty doskonałej, oscylującej na granicy największego tabu.
Gdyby Sherlock Holmes i Doktor Watson mieli podjąć się kolejnej sprawy, to mógłby to być przypadek Damy z wahadełkiem Pauliny Kuzawińskiej, bez dwóch zdań!