„Wyspa” Bryony Pearce – recenzja

A co Ty byś zrobił dla miliona funtów? Spragnione kasy dzieciaki walczą ze sobą nawzajem w krwawym pojedynku na bezludnej „Wyspie” Bryony Pearce.

Fundacja Golda, miliardera o światowej sławie i zasięgu, organizuje zawody Iron Teen dla grup młodzieży z całego świata. Nagroda? Jeśli dotrwają do końca, to każdy z grupy otrzyma milion funtów na głowę. Turniej odbywa się na odizolowanej bezludnej wyspie należącej do archipelagu Szetlandów i tam trafia piątka naszych głównych bohaterów z Wielkiej Brytanii – Lizzie, Carmen, Grady, Will i jego brat Ben. Liczą na świetną zabawę, porządną rywalizację i na łatwą wygraną. Nie spodziewają się jednak, że na wyspie gra potoczy się o najwyższą stawkę – o ich życie.

przeł. Mateusz Rulski-Bożek

„Wyspa” zaskakuje brutalnością, zostawia po sobie ślad i zmusza czytelnika do rozmyślań. Bryony Pearce bardzo sprytnie zbudowała napięcie, bo niby wiemy, że cały ten turniej to bujda na resorach, coś na pewno się za tym kryje, ale nie spodziewamy się tego, co spotka naszych bohaterów na miejscu. Zostają skonfrontowani z dzikością ludzkiej natury. Pośród snujących się mgieł, ostrych jak brzytwa skał i wietrznych podmuchów poznajemy kolejne postacie, by wkrótce przekonać się, że nikt tutaj nie jest tak niewinny, jako mogło się z początku wydawać. Sekrety ujawniają się po kawałku, małymi kęsami, czujemy, że coś jeszcze czai się w mroku i wreszcie dostajemy z impetem z główki, z piąchy i nie wiemy, co też takiego wydarzyło się naprawdę.

Bryony Pearce nie owija w bawełnę – lecą zęby, ręce, nogi, a psychika młodych bohaterów wystawiona jest na najcięższe próby. Wykorzystała motyw polowania na ludzi, a ten rozbudza wyobraźnię i przeraża swoim realizmem, ale także fascynuje, bo pokazuje do czego zdolny jest zdesperowany człowiek. „Wyspa” jest bardzo filmowym konceptem, przerysowanym i ponurym w przesłaniu, ale jednocześnie zachwycającym w swojej prostocie. Szykujcie się na lekturę idealną dla starszej młodzieży o mocnych nerwach i dla wszystkich czytelników, którzy lubią takie brutalne opowieści, w których na jaw wychodzi mrok ludzkiej natury.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Zielona Sowa. <3

**Zapraszam na film i na konkurs!

Dodaj komentarz