„Mania Skłodowska” Jakub Skworz – recenzja | idealna na prezent!

Jedna z najwybitniejszych i najlepiej rozpoznawalnych Polek w historii w uroczej, pięknie ilustrowanej opowieści Jakuba Skworza, dla młodszych i starszych czytelników, czyli Maria „Mania Skłodowska”, w drugiej książce z cyklu Wciągających Książek o Wielkich Polakach.

Założenie tej serii jest proste – Wciągające Książki o Wielkich Polakach mają przybliżyć młodszym czytelnikom (chociaż starszym też, czemu nie) znaczące postacie historyczne w atrakcyjny sposób. Mają sprawić, że poczujemy bliskość z osobistością znaną jedynie z nie do końca zrozumiałych faktów, niepowiązanych anegdot, ciekawostek bez pokrycia. Jakub Skworz w lekki i przystępny sposób, z humorem i swadą snuje opowieść o największych Polakach, pokazuje ich dziecięce lata, wzloty oraz upadki, udowadniając, że za spiżowym pomnikiem postaci krył się zwykły chłopak, zwykła dziewczyna, którzy tak jak wszyscy musieli zmagać się z codziennością, a szczyty zdobywali ciężką pracą i największym poświęceniem.

Mania Skłodowska, dzisiaj znana w świecie przede wszystkim jako Maria Curie, również zaczynała od skromnych początków. Dzieciństwo pod zaborami, śmierć matki, pierwsza miłość, lata ciężkiej pracy, wielkie odkrycia, osiągnięcia i nagrody… Do jej świata, Polski i Francji końca XIX wieku i początków wieku XX, wkraczają Ola, Eryk i ich babcia, którzy przekroczyli granice przeszłości dzięki tajemniczej bibliotece dziadka, w której znajdują się wciągające książki. Książki, które dosłownie wciągają w wir opowiadanej historii…

Lektura „Mani Skłodowskiej” przypomniała mi pewne lato spędzone na lekturze powieści Edith Nesbit „Historii Amuletu”, którą pożerałam z wypiekami na twarzy. Jej bohaterowie również cofnęli się w czasie, obserwowali bieg historii, byli uczestnikami wydarzeń sprzed wieków. Jakże im wtedy zazdrościłam! A jednocześnie cieszyłam się, że razem z nimi mogłam zbliżyć się do czasów dawno zapomnianych, poznać dzieje przeszłości z innej perspektywy. Jakub Skworz rozbudził we mnie tamto poczucie fascynacji i radości z bliskości czegoś i kogoś, kto do tej pory był raczej obcy, przedstawiał się jako symbol i idea, niekoniecznie osoba z krwi i kości. Maria Skłodowska-Curie, mała Mania, okazała się być dziewczynką rezolutną, pewną siebie dziewczyną i wreszcie fascynującą kobietą, którą chciałoby się poznać, z którą chciałoby się zamienić chociaż kilka słów, która była taka jak wszyscy, ale swoim uporem i siłą osiągnęła więcej niż kiedykolwiek sama potrafiła wymarzyć. Ot, życie pełne ograniczeń, poświęceń, przełamywania barier i walki o samą siebie. Czyż nie brzmi to pasjonująco? Czy nie brzmi chociaż trochę znajomo?

Wciągające Książki o Wielkich Polakach wciągają, wciągają prawdziwie i nawet dorosły czytelnik może zostać pochłonięty przez nie bez reszty. Warto przeżyć tę przygodę na własnej skórze!

O.

P.S. Jeśli szukacie prezentu dla dociekliwej dziewczynki, to „Mania Skłodowska” wraz ze zjawiskowymi ilustracjami Pauliny Dereckiej będzie strzałem w dziesiątkę!

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka. <3

**Zapraszam na film i na KONKURS! 

 

Komentarze do: “„Mania Skłodowska” Jakub Skworz – recenzja | idealna na prezent!

  1. Zołzanna napisał(a):

    Uwielbiam postać Marii Skłodowskiej-Curie. Niesamowita kobieta! Niesamowita historia!

Dodaj komentarz