„Odwrócone” Hayley Chewins – recenzja

Pierwsza powieść poetki z Afryki Południowej, liryczna, dziewczęca, wypełniona dźwiękami – „Odwrócone” Hayley Chewins.

Czytaj dalej

„Gliniany most” Markus Zusak – recenzja powieści autora „Złodziejki książek”!

Wzruszająca, bolesna, chłopakowata opowieść autora bestsellerowej, uwielbianej „Złodziejki książek” (recenzja TUTAJ) – „Gliniany most” Markusa Zusaka.

Czasami życie wali się w gruzy. Nagle, niezapowiedzianie i nic nie jest już takie jak przedtem. Wszystko się zmienia z dnia na dzień, świat staje na głowie, a wszystkie znane dotąd prawidła naszej rzeczywistości zostają obalone lub rozniesione w pył. Pokłosie tej zmiany zostaje w sercu na zawsze, naznacza kolejne dni, miesiące, lata…

Czytaj dalej

„Pisklak” Zuzanna Orlińska – najpiękniejszy prezent na Dzień Dziecka!

Czasami lato zamiast beztroski przynosi gorzką lekcję o dorastaniu… Klub Marudnych Zaczytanych Ciotek przedstawia „Pisklaka” Zuzanny Orlińskiej ze zjawiskowymi ilustracjami Wandy Orlińskiej.

Czytaj dalej

„Syn wiedźmy” Kelly Barnhill | Klub Marudnych Zaczytanych Ciotek

Kelly Barnhill po raz kolejny po „Dziewczynce, która wypiła księżyc” udowadnia, że jest mistrzynią współczesnych baśni dla dzieciaków mniejszych i większych w „Synu wiedźmy”, opowieści o magii, o stracie, o poświęceniu.

Czytaj dalej

„Uziemieni” – recenzja Klubu Marudnych Zaczytanych Ciotek

Siedem różnych bohaterów, siedem różnych autorek, jedna winda i jedno przełomowe spotkanie w uziemionej windzie popularnej stacji telewizyjnej w „Uziemionych”.

Czytaj dalej

„Wiśniowe serce” Cathy Cassidy (BOMBONIERKI #1) – recenzja

Miało być słodko, tak czekoladowo i radośnie, a jednak Cathy Cassidy pokazała, że to jedynie pozory w „Wiśniowym sercu”, pierwszym tomie młodzieżowej serii Bombonierki.

Czytaj dalej

„Dziewczynka z atramentu i gwiazd” Kiran Millwood Hargrave – recenzja

Porywająca opowieść o odwadze, sile i wielkiej przygodzie w magicznej opowieści pełnej legend i map – „Dziewczynka z atramentu i gwiazd” Kiran Millwood Hargrave.

Czytaj dalej

„Pozłacane Wilki” Roshani Chokshi – recenzja

"Pozłacane wilki" Roshani Chokshi, przeł. Marta Duda-Gryc

XIX-wieczny Paryż jak z nieziszczonych snów, pełen tajemnic, zagadek i magii serwuje młodszym czytelnikom Roshani Chokshi w „Pozłacanych wilkach”.

Czytaj dalej

„To wszystko prawda” Lygia Day Peñaflor – recenzja PRZEDPREMIEROWA!

Historia kłamstw, pisarskiego nadużycia i grupy nastolatków, którzy gotowi są zrobić wszystko dla swojej idolki – „To wszystko prawda” Lygii Day Peñaflor.

Pisz o tym, co znasz – tak brzmi jedno z głównych przekazań w poradnikach pisarskich. Najlepiej o czymś, co pozostawiło skazę, jakąś traumę, nostalgię… Wykorzystywanie doświadczeń, grzebanie się w przeszłości,  rozdrapywanie starych ran. Można robić to w sposób genialny i przejść do historii literatury, jak zrobił to chociażby Marcel Proust w swoim monumentalnym cyklu W Poszukiwaniu Straconego Czasu, a można to robić w sposób tani, nieustająco eksploatując nie tyle siebie, ale kolektywne doświadczenia czytelników, żerując na ich uczuciach, żywiąc się ich emocjami, by podbudowywać własne pisarskie ego. Pisarski wampiryzm? Czemu nie, skoro przynosi takie korzyści? Czytaj dalej

„Pierwszy Rok” Rachel E. Carter (Czarny Mag #1)

Nie ma nic bardziej archetypicznego w fantasy, także młodzieżowym, jak motyw szkoły magii i czarodziejstwa z czego skorzystała Rachel E. Carter, tworząc bestsellerowy cykl Czarnego Maga rozpoczynający się od tomu „Pierwszy Rok”.

Szkoły magii pojawiały się u klasyków gatunku jak chociażby w cyklu „Ziemiomorze” Ursuli K. Le Guin, w „Świecie Dysku” Terry’ego Pratchetta, w „Cyklu Krondorskim” Raymonda E. Feista, a także z czasem w młodzieżowej literaturze fantasy u autorów takich Holly Black i Cassandra Clare w cyklu Magisterium, czy jak J.K. Rowling, której Hogwart jest już dzisiaj miejscem kultowym. Popularności tego tropu popkulturowego nie ma się co dziwić, bo szkoła to początek, to geneza, to pierwsze kroki, które zarówno bohaterowie, jak i sam czytelnik stawia w nowym świecie, pełnego nowych praw i rodzących się dopiero historii. Teraz także Akademia w Jerarze dołącza do listy magicznych szkół, do których warto zajrzeć, a może i zostać w niej na dłużej, jeśli tylko najdzie młodego czytelnika ochota. Czytaj dalej