Nagroda Literacka Gdynia 2019 kto wygra?

Moi Drodzy,

W panteonie nagród literackich ostała się jedna, którą od kilku lat śledzę z uwagą i należytym zainteresowaniem Nagroda Literacka Gdynia. Nagroda mi bliska i o tyle fascynująca, że zawsze potrafi mnie czymś zaskoczyć, a dzięki niej poznałam wielu znakomitych polskich autorów i autorki, po których być może nigdy bym nie sięgnęła (bo nigdy bym o nich nie usłyszała).

Czytaj dalej →

Bezsenne Środy: „TO” Stephen King recenzja PATRONACKA

Come on back and well see if you remember the simplest thing of all: how it is to be children, secure in belief and thus afraid of the dark.

Czasami odnoszę wrażenie, że Stephen King odpowiada za większość irracjonalnych fobii u osobników płci obojga dorosłej populacji. Jego fabularne pomysły bywają tak potworne i niepojęte, że podświadomie wchodzą nam w umysł, penetrują go i znajdują przytulne miejsce, by ni stąd ni zowąd wyskoczyć w najmniej spodziewanym momencie. Czasami pogrążając nas i ośmieszając, gdy my nic nie możemy na to poradzić. Strach istnieje poza nami i zostaje nam jedynie bezwiednie mu się poddać. Oczywiście twórczości Kinga nie można obwiniać za wszystkie najgorsze nękające nas lęki, ale z pewnością istnieje pewna fobia, którą u wielu czytelników wywołała jedna z jego najsłynniejszych powieści. Mianowicie koulrofobia, czyli irracjonalny strach przed klaunami. Zapytacie: strach przed klaunami? Głupie. Czego tu się bać? No właśnie, czego? Jednak ten kto miał szansę przeczytać powieść To Stephena Kinga będzie wiedział co mam na myśli.

Czytaj dalej →

„Miasto dziewcząt” Elizabeth Gilbert recenzja PRZEDPREMIEROWA

Elizabeth Gilbert można kochać, albo nienawidzić. Co prawda większość czytelników kojarzy ją wyłącznie z autobiograficznej książki Jedz, módl się, kochaj, to mało osób zdaje sobie sprawę, że to jedna z najbardziej utalentowanych współczesnych amerykańskich pisarek, co udowodniła już nieraz i udowadnia po raz kolejny w najnowszej powieści Miasto dziewcząt.

Czytaj dalej →

„Serotonina” Michel Houellebecq recenzja

Nikt tak jak on nie potrafi wbić szpili w najczulsze miejsce współczesnej dekadencji, nikt tak jak on nie potrafi celnie obnażyć bolączek współczesności. O kim mowa? O jednym z największych kontestatorów naszej rzeczywistości, kontynuatorze tradycji Markiza de Sade i jego krytyki rozumu instrumentalnego. Przed Wami Michel Houellebecq i jego Serotonina.

Czytaj dalej →

Bezsenne Środy: „Dracula” Bram Stoker wielki powrót!

For the blood is the life.

Mit wampira to jeden z najstarszych mitów towarzyszących człowiekowi. Także jeden z najbardziej uniwersalnych, bo wzmianki o krwiopijcach w trupich ciałach odnaleźć można w każdej kulturze świata i w legendach każdej cywilizacji. Jak sam wampir, jego mit jest nieśmiertelny i ponadczasowy. Powraca zawsze pomimo mijających stuleci i historycznych przewrotów. Łączy w sobie folklor, kulturę popularną, masową i wysoką. Łączy w sobie to co na styku ludyczności i elitarności,czyli zagadnienia pozornie nie mające ze sobą nic wspólnego . Dotyka tego co człowiekowi najbliższe, czyli śmierci, a jednocześnie tego co niedoścignione i nieuchwytne, czyli nieśmiertelności. Tradycyjny wizerunek wampira fascynuje, a jednocześnie odpycha, bo nadaje mu właściwości istoty doskonałej, oscylującej na granicy największego tabu.

Czytaj dalej →