„Zakładnicy wolności. Cztery siostry” Nina Majewska-Brown – recenzja PATRONACKA

Poruszająca, kobieca, pełna dramatów rodzinna saga z wielką historią w tle oparta o prawdziwe wydarzenia „Zakładnicy wolności” pióra Niny Majewskiej-Brown kontynuuje się! Po „Florentynie i Konstantym” (recenzja) nadszedł czas na „Cztery siostry”.

Czytaj dalej

Premiery miesiąca: SIERPIEŃ 2021

Koniec lipca to oko wakacyjnego cyklonu, to serce upalnego lata, to ten momenty, gdy lato przełamuje się w połowie i… to również ten moment, gdy czas już na PREMIERY KSIĄŻKOWE SIERPNIA na Wielkim Buku!

Czytaj dalej

„Zakładnicy wolności. Florentyna i Konstanty” Nina Majewska-Brown – recenzja PATRONACKA

Poruszająca, kobieca, pełna dramatów rodzinna saga z wielką historią w tle oparta o prawdziwe wydarzenia pióra Niny Majewskiej-Brown – „Zakładnicy wolności. Florentyna i Konstanty”, która rozpoczyna nową serię autorki.

Czytaj dalej

„Ostatnia Więźniarka Auschwitz” Nina Majewska-Brown – recenzja PATRONACKA

„Ostatnia Więźniarka Auschwitz” Niny Majewskiej-Brown to poruszająca historia niezwykłych ludzi, którzy przetrwali najgorsze możliwe piekło niemieckich obozów koncentracyjnych II Wojny Światowej, by w 1947 roku założyć wraz z innymi byłymi więźniami Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau i pielęgnować pamięć o tym miejscu. To także historia ich córki – pani Anny Odi, która wraz z autorką współtworzyła tę niezwykła opowieść, a która od lat pracuje i opiekuje się Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau.

Czytaj dalej

„Kłamstewka” Nina Majewska-Brown – recenzja PATRONACKA

Tylko Nina Majewska-Brown potrafi tak obrócić w pył życie swoich bohaterek, że aż trudno w to uwierzyć. I robi to w niezapomniany sposób! Tym razem w powieści obyczajowej opartej na faktach – „Kłamstewka”.

Czytaj dalej

„Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz” Nina Majewska-Brown – recenzja PATRONACKA

UWAGA: „Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz” Niny Majewskiej-Brown to nie jest kolejna powieść z Auschwitz w tle. Nie dajcie się zwieść okładce. To wstrząsająca publikacja historyczna, pełna dokumentów, fotokopii, wypełniona ciekawostkami,  uzupełniona o element fabularny. Ukazuje bezlitosne, dwulicowe oblicze największego zła wraz z mechanizmami jego działania.

Czytaj dalej

„Anioł Życia z Auschwitz” Nina Majewska-Brown – recenzja

Nina Majewska-Brown znów zabiera czytelników w przeszłość, prosto do obozu Auschwitz-Birkenau, by tam przywrócić do życia prawdziwego anioła – „Anioła Życia z Auschwitz”. Przed czytelnikiem fabularyzowana opowieść inspirowana życiem położnej Stanisławy Leszczyńskiej nazywanej pieszczotliwie Mateczką.

Czytaj dalej

„Tajemnica z Auschwitz. Prawdziwa historia” Nina Majewska-Brown recenzja

Prawdziwa opowieść o zwykłej kobiecie i koszmarze niemieckich obozów koncentracyjnych zapomnijcie o przereklamowanym, koloryzowanym „Tatuażyście z Auschwitz” Heather Morris sięgnijcie po „Tajemnicę z Auschwitz. Prawdziwą historię” Niny Majewskiej-Brown.

W swojej książce autorka zebrała wspomnienia Stefanii Stawowy i jej córki Ewy Budniak, które zdecydowały się powierzyć jej swoją historię.

Czytaj dalej

„Jak się nie zakochać” Nina Majewska-Brown – recenzja

Bombla_JakSięNieZakochac

Chick-lit, czyli tzw. literatura kobieca, tworzona zazwyczaj przez kobiety i dla kobiet, podbija światowy rynek literatury popularnej i od lat dominuje na listach bestsellerów topowych księgarni. To intensywnie promowane tytuły, których autorki nie mogą co prawda narzekać na ilość czytelniczek, niemniej jeśli chodzi o krytykę literacką zazwyczaj trafiają do jednego worka z przysłowiowymi harlequinami, erotykami, a także wszystkimi pozostałymi gatunkami zwanymi obraźliwie „literaturą dla kucht”. Co to oznacza? O ile w sercach czytelników jest miejsce na literaturę życiową, opartą o codzienne doświadczenia zwykłych kobiet na całym świecie, to w krytyce literackiej miejsca na te kobiety i ich problemy nie ma, bo… i tutaj pojawia się cały ciąg argumentów, które próbują definiować chick-lit jako gatunek stereotypowy, jako uproszczony w odbiorze i zawsze nakierowany na promocję o szerokiej skali, jakoby kubek i torba dodawane do książki miały skusić te rzesze zadowolonych z lektury czytelniczek. Intrygujące, że sporadycznie w tej krytyce bierze się pod uwagę to, że te powieści zwyczajnie dobrze się czyta, wciągają, śmieszą, wzruszają, nie wymagają zbyt wiele, ale po prostu cieszą docelowego odbiorcę. A to powinno wystarczyć.

Czytaj dalej