6 książek dla kobiet na Święta od polskich pisarek

Często myślałam, że powieści obyczajowe – te babskie opowieści pełne wzruszeń, miłosnych uniesień i rodzinnych perypetii – to nie moja bajka i raczej gatunek, w którym nie do końca potrafię się odnaleźć. Przyznaję, od czasu do czasu wzruszałam się przy Nicholasie Sparksie, lubiłam sięgnąć po opowieść o perypetiach i przeciwnościach losu, a także śmiałam się na komediach romantycznych i czerpałam z tego niemałą frajdę, ale nigdy nie zgłębiałam tematu. A przez te wszystkie lata, od początku istnienia Wielkiego Buka, wielokrotnie pytaliście mnie (chociaż częściej – pytałyście) o powieści obyczajowe, o literaturę kobiecą, natomiast ja obiecywałam, Wy czekaliście cierpliwie,ale nigdy do końca nie było okazji… aż do teraz!

Wydawnictwo Czwarta Strona ruszyło ze świąteczną akcją – Jak zostać Mikołajem? – w której główną rolę odgrywają powieści obyczajowe polskich pisarek. Kiedy Dziewczyny z Wydawnictwa zaproponowały mi ambasadorowanie Akcji, to poczułam, że nie ma innej opcji, bo od razu pomyślałam o Was i dzisiaj z radością przedstawiam Wam 6 wyjątkowych powieści:

6 KSIĄŻEK NA ŚWIĘTA DLA KOBIET (i nie tylko) od polskich pisarek

Ciepłych, wzruszających, pełnych świątecznej atmosfery, w której rozpoznamy tak ukochane i cieszące serducho zapachy świeżych pierniczków, przystrojonej choinki oraz poznamy opowieści, w których los daje i odbiera, rzuca kłody pod nogi, ale zawsze trzeba mieć nadzieję, tym bardziej, gdy nadchodzi ten pysznie gwiazdkowy czas. Łapcie Babeczki cierpliwe, moje Czytelniczki kochane – ten wpis jest dla Was!

„Magia grudniowej nocy” Gabriela Gargaś 

Kontynuacja opowieści o Michalinie, która pojawiała się w poprzednich książkach Gabrieli Gargaś, ale obiecuję przyjemność z lektury nawet jeśli nie znacie jej poprzednich losów. To cudownie magiczna opowieść, która przypomina czym naprawdę są Święta i o co w tych Świętach chodzi.

Uwierz w miłość Calineczko” Natalia Sońska

Piękna zimowa atmosfera i przedświąteczny klimat to idealny czas, by opowiedzieć historię miłości i przyjaźni oraz walki o prawo do szczęścia. Taka jest historia Mai, która musi przeciwstawić się tym, którzy wiedzą lepiej i samej pokierować swoim losem.

„Siedem cudów” Agata Przybyłek

Wzruszająca opowieść o trudnościach losu, które wcale magicznie nie znikają wraz z nastaniem Świąt, ale też o sile i mocy rodzinnych więzi, które są ważniejsze niż świąteczna gonitwa i prezentowa gorączka.

„Spełnione życzenia” Karolina Wilczyńska

Pełna emocji, miejscami poruszająco smutna, miejscami wzruszająca opowieść, inna niż podobne historie ku pokrzepieniu serc. Tutaj świąteczny czas to także bolesna rzeczywistość rodem z „Dziewczynki z zapałkami”, która potrafi uderzyć znienacka, nie bacząc na magię witryn sklepowych i urokliwych reklam.

Anioł na śniegu” Joanna Szarańska

Kontynuacja powieści „Cztery płatki śniegu”, ale można zaczytać się niezależnie i poczuć ciepło na sercu. Wspaniali bohaterowie i ich perypetie oraz kontynuacja ich niełatwych często dziejów, a wszystko to w atmosferze pierniczków, pachnącej choinki oraz przede wszystkim – rodzinno-przyjacielskiego ciepła i zrozumienia.

Randka pod jemiołą” Agnieszka Olejnik

Najbardziej kobieca z tych babskich opowieści i chyba najmniej świąteczna, chociaż Boże Narodzenie oczywiście przewija się w samej opowieści. To pełna humoru historia nieudanego małżeństwa i odzyskiwania samej siebie na nowo komedia romantyczna z gwiazdkowym akcentem.

A Wy Kochani? Lubicie świąteczne, ciepłe, kojące opowieści? Czytacie albo oglądacie takie historie? Macie swoje ulubione?

Bo warto czytać.

O.

*Zapraszam na filmik i na KONKURS – do wygrania pakiet wszystkich książek! 

**Łapcie filmik świątecznej Akcji Czwartej Strony:

https://www.youtube.com/watch?v=1i8vqHgG0Uk

Komentarze do: “6 książek dla kobiet na Święta od polskich pisarek

  1. Marta Korkus napisał(a):

    Mało czytam tego typu książek, ale lubię kilka Nory Roberts z tym motywem. Z filmów mój ulubiony to „To właśnie miłość” – mam do niego ogromną słabość 🙂

    • Bombeletta napisał(a):

      „To właśnie miłość” nieśmiertelnie cudowny! <3 A Norę Roberts kiedyś czytałam jakiś thriller chyba (czy ona też pisze sensacyjne powieści?) i podobało mi się. :)

      • Marta Korkus napisał(a):

        i takie i takie. Jej seria „In death” jest moją ulubioną, ale zaczynała od typowych romansów 🙂

  2. Katrina napisał(a):

    Raczej nie stawiam na świąteczne historie, ale w tym roku trafiła do mnie i świąteczna Jadowska, i nowy Pratchett od Rebisu i… to były naprawdę sympatyczne spotkania. <3

Dodaj komentarz