Podsumowanie miesiąca: WRZESIEŃ 2019

Moi Drodzy,

Piękny wrzesień za mną, wspaniałe zaczytanie, moc nowych wyjątkowych wyzwań. Zapraszam na podsumowanie miesiąca!

TOP 6

„Nad Zbruczem” Wiesław Helak

Mój nowy Duży Buk. Powieści takie jak „Nad Zbruczemˮ przywodzą na myśl klasyczne dzieła literatury polskiej. Pozwalają zachwycić się pewnym momentem historycznym, wcale przecież nie aż tak odległym, docenić go i okiełznać. Możemy podziwiać romantyczne zacięcie, dostrzec rozmach dzieła i zwrócić uwagę, że od postaci, o których czytamy – czasem odmiennych, przemieszczających się czortopchajkami i myślących w sposób nie zawsze dla nas oczywisty – biegnie prosta linia do nas samych. I że tak jak oni, my także – dziś, między jedną epoką a drugą – znajdujemy się na pograniczu.

Więcej na portalu Strategy & Future: TUTAJ

 „Horyzont” Jakub Małecki

Jakub Małecki znowu to zrobił! Wzruszył mnie do łez, rozłożył na łopatki pięknem swojej prozy i tym samym udowodnił po raz kolejny, że nie przez przypadek jest moim ulubionym współczesnym polskim pisarzem. „Horyzont” to opowieść o samotności, o poszukiwaniu ukojenia, o wybaczaniu samemu sobie i innym. Jak dotąd, to NAJLEPSZA polska powieść tego roku (do tej pory).

Recenzja TUTAJ

„Sekret Antykwariusza” Paweł Jaszczuk

Tego antykwariusza nie chcesz spotkać na swojej drodze! Opowieść o najciemniejszych zakamarkach ludzkiej duszy, o zagadkowej naturze zła, o dwoistości człowieka. Tytułowy antykwariusz pozbawiony jest skrupułów, a cała historia jawi się jako dzieje jego spektakularnego upadku. Przekleństwa, zwyrodnialstwo, całkowita bezwstydność – to thriller psychologiczny, który za nic ma sobie zasady gatunkowe, i dobrze! Bo spotkanie z Piotrem Stockim to jak wizyta u Patricka Batemana z „American Psycho” Breta Eastona Ellisa, jak przejażdżka z szeryfem Lou Fordem z „Mordercy we mnie” Jima Tompsona. Niezapomniane!

Recenzja TUTAJ

„Łańcuch” Adrian McKinty

Przed Wami arcydiabelnie skonstruowany thriller, który mrozi krew w żyłach, rozkłada czytelnika na łopatki i wciąga w labirynt ciemności! Adrian McKinty wykorzystuje najbardziej pierwotny strach – strach rodzica, który gotowy jest zrobić wszystko dla swojego dziecka. Nawet zejść w najgłębsze kręgi piekła. Nawet pokonać granice moralności. Przekroczyć bariery zła. W „Łańcuchu” wystawiane są na próbę nie tylko nerwy głównej bohaterki, ale też nerwy czytelnika, który skulony bacznie obserwuje fabułę i zastanawia się – czy z Łańcucha można jakoś uciec? Nikt jeszcze nie próbował, ale nigdy nie mów nigdy.

Recenzja TUTAJ

„One płoną jaśniej” Shobha Rao

Są takie miejsca na świecie, w których urodzić się dziewczynką jest przekleństwem, jest skazą, która naznacza całe dalsze życie. Takim miejscem są Indie, które opisuje w swojej odważnej powieści Shobha Rao. Shobha Rao porusza bardzo bolesne tematy wykorzystywania seksualnego kobiet i dziewcząt. Niewolnictwa seksualnego, także dzieci. Gwałtów, które przytrafiają się wśród najbliższych, a także gwałtów zbiorowych. Niewolnictwa domowego i zmuszania do skrajnej pracy pośród najbliższych, pośród rodziny. Pokazuje sytuacje, kiedy dziewczyna zostaje w ramach kontraktu małżeńskiego sprzedana do niewoli przez własnych rodziców, a jej mąż przy akompaniamencie i zachęcie swojej rodziny – znęca się nad młodziutką małżonką. Shobha Rao nazywa rzeczy po imieniu. Pisze o okaleczaniu – kwas solny czy gorący olej? – pyta jeden z bohaterów, widząc poparzenia jednej z dziewcząt. To jest na porządku dziennym. Te opisy – brutalne i bezpośrednie – trafiają do czytelnika jak strzała prosto w serce, bo pewnych obrazów po lekturze „One płoną jaśniej” nie sposób wymazać z pamięci.

Recenzja TUTAJ

„Kolory Zła. Czerwień” Małgorzata Oliwia Sobczak

To kryminał z krwi i kości, jedna z najlepszych współczesnych historii o zbrodni, która zachwyca kontrastem nadmorskich obrazów. Małorzata Oliwia Sobczak rysuje przed czytlenikiem spienione zimowe fale, by sparować je z delikatnością kobiecego ciała. Opisuje mafijny bezwzględny świat, a w sam jego środek stawia filigranową, dojrzewającą dziewczynę. Zimno martwego ciała przetyka brutalną namiętnością. I robi to w mistrzowski sposób, bo od „Czerwieni” nie można się oderwać! Nie wiem, czy to dlatego, że jestem z Trójmiasta, a miejsca, które opisuje autorka nie są mi obce, czy to dlatego, że ta zbrodnia poza sezonem tak mocno zadziałała na wyobraźnię, a może z obu tych powodów – polecam, uwielbiam i trzymam kciuki za Małgorzatę Oliwię Sobczak! I za kolejną tak cudownie spływającą czerwienią powieść.

Recenzja TUTAJ

BOOK HAUL

rbt

WYDARZENIA

Napisałam pierwszą recenzję dla portalu geostrategicznego Strategy & Future dr Jacka Bartosiaka – zapraszam do czytania o „Nad Zbruczem” Wiesława Helaka.

Wyjazd do Ustki z Anetą Jadowską, Marcinem Okoniem Okoniewskim i ekipą Wydawnictwa SQN.

A jak Wam minął poprzedni miesiąc?

Bo warto czytać.

O.

Dodaj komentarz