„Narzeczona z getta” Sabina Waszut – recenzja

Tajemnicza szafa, a w niej klucz do tragicznej przeszłości w powieści historycznej inspirowanej wydarzeniami czasów II Wojny Światowej – „Narzeczona z Getta” Sabiny Waszut.

Po latach podróży i beztroski Basia wraz z mężem postanawiają osiąść gdzieś na stałe. Nowy dom to nowe obowiązki, nowe wyzwania, nowe meble. Tak w ręce Basi trafia stara przedwojenna szafa. Zabytkowy mebel przyciąga jej uwagę, która w jej wnętrzu dostrzega snujące się demony przeszłości. Zmagając się ze swoimi wspomnieniami, pośród nocnych koszmarów i łez, dostaje na punkcie szafy obsesji i pragnie odnaleźć jej pierwszych właścicieli. I tak trafia do Sławkowa w Zagłębiu Dąbrowskim. Tak też poznaje historię pewnej żydowskiej rodziny, młodej dziewczyny i zakazanej miłości.

„Na wojnie każda miłość jest dobra. Trzeba kogoś kochać, bo to jedyne lekarstwo na rany głów i szerzący się świerzb. Jeśli się kocha, wystarczy sił, aby walczyć.”

Sabina Waszut powraca do trudnej historii Sławkowa, by pokazać los setek żydowskich rodzin, które od XVIII wieku zamieszkiwały te ziemie. Niemcy zajęli Sławków 4 września 1939 roku i chociaż wielu rodzinom żydowskim udało się uciec, to dla tych, którzy zostali rozpoczęło się prawdziwe piekło. Trafili do otwartego getta, byli zmuszani do ciężkiej fizycznej pracy, by wreszcie trafić do taborów, których kierunek był jeden – obóz zagłady Auschwitz-Birkenau. „Narzeczona z getta” opowiada tę historię w sposób niezwykle delikatny, niemal subtelny, przeplatając ją ze współczesną opowieścią o kobiecie, która próbuje poradzić sobie sama ze sobą i pożegnać przeszłość, ale także z opowieścią o miłości, która silniejsza jest niż wojna.

„Narzeczona z getta” to, jak podkreśla sama autorka, opowieść fikcyjna, zmyślona, a jednak mogła wydarzyć się naprawdę. Jej akcja rozgrywa się w prawdziwym miejscu, pośród wspomnień żyjących wciąż ludzi, a sama opowieść jawi się jako koszmar, o którym nie mówi się często. Zagłada sławkowskich Żydów, jak mord na Kaszubach w Piaśnicy, wciąż pozostają przemilczane, nikną pośród innych świadectw tragedii II Wojny Światowej. Dlatego tak ważna jest powieść Sabiny Waszut. To opowieść wzruszająca i bolesna, ale to przede wszystkim fikcja literacka twardo osadzona w historii.
Warto.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Grupą Wydawniczą Publicat. <3

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Dodaj komentarz