Książki na Walentynki – TOP 10

Książki na Walentynki

Miłosny to czas. Najpiękniejszy czas. Zdolny poruszyć rozkapryszone serca, wzburzyć już wrzącą krew. Feromony wirują w powietrzu, mieszając się z zapachem słodkich perfum, brokatu, piórek i fiurfiurek… To czas buduarów, zalotnych spojrzeń, delikatnego dotyku i pierwszych uniesień.

WALENTYNKI! Dzień Zakochanych! Dzień Szaleńców! Bo zdarza się przecież, że jedno z drugim trudno od siebie odróżnić!

Jak co roku na Wielkim Buku trwa tego dnia Święto Miłości – różowe, rubaszne, rozkoszne… Ach! Walentynki można lubić albo nimi gardzić, ale nie można odrzucić ponadczasowych opowieści o tym najpotężniejszym z uczuć, które zdolne jest do przenoszenia granic, obalania rządów, niszczenia całych światów.

Miłość w całej swej okazałości w najwspanialszych klasykach literatury wszech czasów według Wielkiego Buka. Przed Wami:

KSIĄŻKI NA WALENTYNKI – TOP 10

„Niebezpieczne związki” Pierre Choderlos de Laclos

Moja najulubieńsza powieść o miłości, bo pozbawiona wszelkich złudzeń. Libertyńska, okrutna, bezwzględna wizja cielesnych uniesień i zwyrodniałych zakładów w starciu z delikatną, niewinną, przejmującą siłą prawdziwej miłości, czyli Markiza de Merteuil i Hrabia de Valmont brylują w jednej z najwspanialszych miłosnych opowieści wszech czasów. (recenzja TUTAJ)

„Rozważna i Romantyczna” Jane Austen

Powiedzmy sobie szczerze – nie ma literatury romantycznej bez Jane Austen. Jak to u tej brytyjskiej pisarki bywa są dwie zupełnie różne siostry, obie na wydaniu, jest książę z bajki, który okazuje się zwykłą żabą, jest poczciwy nieudacznik, który okazuje się tym wymarzonym. Jest pierwsza miłość, małe namiętności, złamane serca, nieporozumienia, magiczne wyznania i masa perypetii, które łączą wszystko idealnie w austenowską całość.

„Wichrowe Wzgórza” Emily Brontë

Nie mogę żyć bez mego życia! Nie mogę żyć bez mojej duszy! Czyli Heathcliff i Cathy, Cathy i Heathcliff, których udręczone dusze na zawsze będą poszukiwać się w zaświatach i wykrzykiwać swoje imiona. To opowieść o wielkiej, przeklętej miłości, która nigdy nie mogła zostać spełniona. O duchach, które nie znają ukojenia. (recenzja TUTAJ)

„Wielkie nadzieje” Charles Dickens

Tajemnice przeszłości, zbrodnie i dorastanie w cieniu trudnej miłości. Miłość u Dickensa bywa naiwna, kiedy jest tą pierwszą i największą. Bywa zwodnicza, kiedy ktoś tylko gra w grę miłości. Bywa okrutna, kiedy ktoś łamie komuś serce. I wreszcie – jest mściwa i zbrodnicza, bo potrafi poświęcić wszystko, by zniszczyć komuś życie. Pamiętam, że dawno nie wzruszyłam się tak, jak na historii Pipa i Estelli, panny Havisham zawieszonej w czasie i wielkiej zbrodni z przeszłości, która wciąż zbiera swoje żniwo. (recenzja TUTAJ)

„Dziwne losy Jane Eyre” Charlotte Brontë

Miłość, która jest pełna poświęceń. Miłość, która obala konwenanse. Miłość, która jest silniejsza niż bolesna przeszłość. Czyli zwyczajna, tak bardzo świadoma siebie Jane i Pan Rochester o bajronicznym spojrzeniu, a wokół tajemnice rozwrzeszczanych korytarzy posiadłości Thornfield. Ponadczasowa. (recenzja TUTAJ)

„Anna Karenina” Lew Tołstoj

Opowieść o miłości nieszczęśliwej, niespełnionej, ale nie kobiety do mężczyzny, tylko mężczyzny do kobiety. O rozdartych rodzinach, o opuszczonych dzieciach, o zdradzonych mężach i kobiecie, której egoistyczne pragnienia zniszczyły życia wokół niej, która dokonała nieodwracalnego. A na dokładkę tołstojowskie, mistrzowskie zawiłości innych związków, które próbują odnaleźć swoją namiastkę szczęścia. (recenzja TUTAJ)

„Pani Bovary” Gustave Flaubert

Nieśmiertelna historia straconych złudzeń i pesymistycznej codzienności prowincji. Opowieść o niespełnionych miłostkach, upadłych marzeniach i obietnicach bez pokrycia, które potrafią złamać serce. O kobiecie, która zagubiła się w swoich wyobrażeniach rzeczywistości i za to musiała zapłacić najwyższą cenę. (recenzja TUTAJ)

„Człowiek Śmiechu” Victor Hugo

Miłość tak niewinna, jak dwoje młodych ludzi na nią skazaną. Gwynplaine o makabrycznej twarzy i na zawsze przytwierdzonym do niej uśmiechu i anielska, niewidoma Dea, którzy oddają sobie nawzajem udręczone okrucieństwem innych, tak dobre, tak wrażliwe serca. Hugo potrafi wyrywać serce czytelnika z korzeniami, zdeptać je i roznieść w pył, że na koniec pozostanie jedynie rozpacz. (recenzja TUTAJ)

„Dama Kameliowa” Alexander Dumas

Rozpaczliwa opowieść, która podobno oparta jest dzieje prawdziwej kurtyzany zainspirowała też słynną „Traviatę” Verdiego i po dziś dzień wzrusza co wrażliwsze serca. Opowieść o wielkiej miłości słynnej paryskiej kurtyzany Małgorzaty Gautier, która gotowa była poświęcić całe swoje dotychczasowe życie dla ukochanego. Ale los jest okrutny, bywa przebiegły i zmusza do podejmowania najtrudniejszych wyborów.

„Wielki Gatsby” Francis Scott Fitzgerald

Niesamowita, przejmująca opowieść o wielkich ideałach, wielkich marzeniach i snach o przeszłości, które nigdy nie mogły się ziścić. O uczuciu, które nigdy nie miało miejsca, o nieodwzajemnionej miłości, która umarła dawno temu, a która strawiła wszystko, co napotkała na swojej drodze. Daisy Buchanan trafiła do panteonu najbardziej godnych pogardy bohaterek literackich. (recenzja TUTAJ)
BONUS

„Romeo i Julia” William Shakespeare

Miłość namiętna, nastoletnia, oparta na hormonalnej burzy i szale cielesnych uniesień. A jednocześnie historia ponadczasowa, rozpaczliwa i bolesna, która wzrusza od lat. Tragedia dwojga młodziutkich, niepokornych kochanków, których bunt przeniknął czas, przekroczył epoki. To historia, która zostanie z nami na zawsze. (recenzja TUTAJ)

W ten Walentynkowy czas, bez względu na zakochanie, bądźmy po prostu dla siebie dobrzy. I czytajmy.

Bo warto czytać.

O.

Komentarze do: “Książki na Walentynki – TOP 10

  1. Garucia napisał(a):

    „Człowiek śmiechu” na Walentynki? Toć to najsmutniejsza książka świata! Olga, sabotażystko. 😀 😀

  2. Izabell C. napisał(a):

    Czytałam wszystkie, oprócz Hugo i Dickensa, a najlepsze to „Anna Karenina”, „Jane Eyre” i „Wichrowe Wzgórza”;)

  3. Katarzyna Głów napisał(a):

    Ja dodam Piekne historie Murakamiego „Sputnik Sweetheart”, „Norwegian Wood” i „na południe od granicy, na zachod od słońca”, nie stroni od trudnych tematów, pełne metafizycznego piekna metamorfozy miłości. I moja ukochana para z dzieciństwa Klara i Dziadek do Orzechów. Lisa See przepiekne powieści z tłem historycznym przybliżające kulturę Chin czyli „Miłość Peonii”, szczerze polecam jej pozostałe tytuły były bardzo odświerzające po lekturach Pearl S. Buck.
    Z romansowych histori dodałabym prześwietne pokręcone historie Irvinga z popularnym „Regulaminem tłoczni win” i „Światem według Garpa”.
    Po prostu nie samymi romansami człowiek żyje ale miłość można znaleźć wszędzie.

    • Bombeletta napisał(a):

      „Miłość Peonii” czytałam dawno temu, ale pamiętam, że była to piękna lektura. <3
      Natomiast "Regulamin tłoczni win" to powieść piękna i tak cudnie dickensowska!

      • Katarzyna Głów napisał(a):

        Dickensa az tak dobrze nie znam żeby porównanie docenić, ale jak dorwe polska wersje to pewnie posmakuje, chyba że grubaśny klasyk przegra znów z równie grubaśnym sajfaj 😉

Odpowiedz na „Izabell C.Anuluj pisanie odpowiedzi