Bezsenne Środy: „Stephen King. Instrukcja obsługi” Robert Ziębiński – PATRONAT

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Stephenie Kingu i jego twórczości, ale baliście się o to zapytać w jednej grubaśnej książce – „Stephen King. Instrukcja obsługi” Roberta Ziębińskiego.

Książka Roberta Ziębińskiego to nic innego jak obszerny, wypełniony ciekawostkami, anegdotami przewodnik, w którym fani Stephena Kinga znajdą wszystko to, czego mogliby zapragnąć, a nawet jeszcze więcej. Cała książka podzielona została na sześć części dotyczących: kingowych powieści, opowiadań, Richarda Bachmana czyli alter ego Kinga, cyklu Mroczna Wieża, tekstów non fiction oraz innych mniej znanych tekstów pisarza.

Robert Ziębiński wprowadza nas do świata poprzez krótką, treściwą biografię, tak, żeby lepiej zrozumieć z kim naprawdę mamy do czynienia mówiąc Stephen King. A potem mamy do wyboru dociekliwe teksty o twórczości Kinga przerywane co jakiś czas wywiadami , ciekawostkami, rozmyślaniami sławnych ludzi pióra o Królu i jego wpływie na ich twórczość oraz na świat literatury w ogóle. Wszystko to uzupełnione zdjęciami, cytatami i bogatym suplementem, dzięki któremu poznajemy genezę samego Stephena Kinga. I to jest świetne!

„Stephen King. Instrukcja obsługi” Roberta Ziębińskiego to pozycja obowiązkowa dla każdego, nawet najbardziej obsesyjnego fana kingowej twórczości w duchu Annie Wilkes. Dlaczego? Ziębiński schodzi z utartych ścieżek, unika najbardziej wydeptanych tropów, poruszając intrygujące tematy jak chociażby ekranizacje Kinga w hinduskim kinie czyli w Bollywood. Co więcej, już od pierwszych zdań demaskuje Kinga i ściąga go z piedestału pośród zwykłych śmiertelników, ale o niezwykłym darze snucia opowieści. Pokazuje prawdziwą twarz pisarza, pisząc o jego zmaganiach z nałogami, o trudnych początkach, życiu, które w żaden sposób nie przypominało królewskiej egzystencji tego jednego z najpopularniejszych pisarzy na świecie. W przewodnik czytelnik odnajdzie genezę kingowych utworów, motywacje jakie stały za Królem Horroru, jego pomysły, które wykorzystał bądź nie do końca, co pozwoli raz jeszcze powrócić do przeczytanych już książek i spojrzeć na nie z innej perspektywy. I wreszcie, na polskim i zagranicznym rynku nie ma tak obszernego kompendium, które wprowadzi Was w kingowy świat. Koniec i kropka. Ziębiński odwalił kawał doskonałej roboty.

Napisana lekko i z humorem pozycja, którą czyta się z przyjemnością naraz (chociaż nie polecam, bo ilość ploteczek związana ze Stephen Kingiem może przytłoczyć) lub do podczytywania, do trzymania pod ręką i sięgania kiedy tylko najdzie nas na to ochota.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Albatros. <3

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Komentarze do: “Bezsenne Środy: „Stephen King. Instrukcja obsługi” Robert Ziębiński – PATRONAT

    • Bombeletta napisał(a):

      Generalnie więcej Kinga nie szkodzi nigdy, bo nie wiadomo, czy akurat czegoś świetnego nie napisze! ❤

Dodaj komentarz