Podsumowanie miesiąca: SIERPIEŃ 2019

Moi Drodzy,

Sierpniowe tygodnia ciągnęły się zapracowanie, ale leniwie  – upał za oknem aż prosił się o zaczytanie, o chwile spokoju, o pyszne lektury. Za mną moc doskonałych opowieści, chociaż tym razem nie obyło się bez porządnego zawodu.

TOP 5

„Dama z wahadełkiem” Paulina Kuzawińska

Autorka zabiera czytelnika na angielskie wrzosowiska i snuje opowieść, której nie powstydziłyby się Daphne du Maurier, Agatha Christie, czy współczesna już Susan Hill! Paulina Kuzawińska umieściła w swojej powieści wszystko to, co sprawia, że nie można się od niej oderwać – wielką posiadłość na odludziu, romantyczne wrzosowiska i moczary oraz mroczne tajemnice, które dręczą błąkające się dusze. Nad tym wszystkim unosi się wątek romantyczny – subtelny, niebanalny, taki, który porywa serce. Coś wspaniałego!

Recenzja TUTAJ

„Miasto dziewcząt” Elizabeth Gilbert

Proza arcybłyskotliwa, rozkoszna, rubaszna, kobieca do granic możliwości, zaokrąglona, miękka, pachnąca, miejscami gładka jak jedwab… To kwintesencja dziewczyńskości sprzed lat wypełniona pudrem, mieniąca się cekinami, bąbelkująca szampanem. Ale też miejscami brutalnie melancholijna, skąpana w żałobie, poorana bliznami bolesnych doświadczeń.

Recenzja TUTAJ

„Turysta polski w ZSRR” Juliusz Strachota

Fenomen. I nie tylko przez jamnika na okładce. Juliusz Strachota snuje tęsknotę za czasem utraconym, za wymyślonym wspomnieniem, które trzyma go przy życiu i pomaga wygrzebać się z przytłaczającej rzeczywistości. To opowieść o podróżach – tych wyobrażonych i prawdziwych, tych z obrazków czasów dzieciństwa, które są jak ucieczka przed sobą samym, a jednocześnie zdają się być formą terapii, bo pozwalają chwytać to, co tu i teraz, kiedy człowiek nie może inaczej. Lektura melancholijna i zabawna, rozrzewniająca i taka bliska w jakiś sposób. Moja ulubiona.

„Lilana” Małgorzata Strękowska-Zaremba

„Lilana” hipnotyzuje i urzeka czytelnika. Rzuca na niego czar od pierwszych stron, tak jak tajemnicza kraina, o której opowiada. Pragniemy uwierzyć, że takie miejsce mogłoby zaistnieć gdzieś na ziemi, taka enklawa wszelkiej szczęśliwości, w której nawet smutne rodziny mogą rozkwitnąć od nowa. Ale Małgorzata Strękowska-Zaremba snuje inne plany, odziera nas ze złudzeń i z magii, w którą tak bardzo pragnęliśmy wierzyć.

Recenzja TUTAJ

„Kłopotliwa oferta” Wiesław Rybski

Bogaci biznesmeni, piękne kobiety, niebezpieczne intrygi i bajeczny Daleki Wschód, a to może oznaczać tylko jedno – Nel Durand powraca w najnowszej odsłonie przygód, tym razem na Tajwanie!

Recenzja TUTAJ

POWROTY

„TO” Stephen King

Pierwszy Wielkobukowy PATRONAT Stephena Kinga i najstraszniejsza powieść Króla Horroru. To przypowieść o życiu i śmierci, traumach dzieciństwa i sile pamięci człowieka, od której nikt nigdy nie będzie potrafił się w pełni wyzwolić, na zawsze pozostając więźniem przeszłości. I wesołego klauna Pennywise.

Recenzja TUTAJ

„Pożegnanie z Afryką” Karen Blixen

W sierpniu wróciłam do historii Karen, Dennisa i Afryki, dzięki wznowieniu tego tytułu w Serii Dzieł Pisarzy Skandynawskich i znów przekonałam się ile piękna drzemie w tej opowieści.

Recenzja TUTAJ

BOOK HAUL

WIELKOBUKOWE BINGO

Wszystkim, którzy grają w WIELKOBUKOWE BINGO i biorą udział w wyzwaniu czytelniczym, przypominam, że nową planszę możecie odnaleźć TUTAJ.

A jak Wam minął miesiąc?

Bo warto czytać.

O.

Komentarze do: “Podsumowanie miesiąca: SIERPIEŃ 2019

  1. Cynamonowy Sztruks napisał(a):

    Obiecuję sobie od kilku miesięcy, że wrócę do „To”, ale jeszcze mi się nie zdarzyło. 🙂

Dodaj komentarz