Kryminalnie Bezsenne Środy: „KAMFORA” Małgorzata Łatka – recenzja

bombla_kamfora

Chyba każdy z nas miewał w życiu takie momenty, że marzyła mu się umiejętność tzw. pokerowej twarzy. Całkowitego stłumienia wszelkich objawów emocji, w taki sposób, by nic nie było po nas widać. Wstyd, stres, nerwy, nawet ból – istnieją ludzie, którzy potrafią przybrać maskę i ukryć wszystko w środku. Pewnie niejeden seryjny morderca lub inny złoczyńca dąży do takiej umiejętności… A tak może wydać go wszystko, począwszy od pojedynczych tików, nerwowych gestów, nawet postawy, na ekspresji, czy na zapachu kończąc. Nic dziwnego, że coraz więcej specjalistów w dziedzinie komunikacji niewerbalnej, w tym mowy ciała, współpracuje ze służbami, a sami policjanci szkoleni są w jej podstawach. Bo może się zdarzyć, że od umiejętności szybkiego wychwycenia subtelnych zmian w zachowaniu potencjalny sprawca zostanie głównym podejrzanym.

Wokół tematu komunikacji niewerbalnej, mowy ciała i śledztwa, którego wynik zależy właśnie od umiejętności ‘czytania z człowieka’ toczy się fabuła doskonałej powieści kryminalnej autorstwa Małgorzaty Łatki, czyli „Kamfora”.

Seryjny morderca terroryzuje ulice Krakowa. Z jego rąk w brutalny sposób zginęły trzy kobiety, ich ciała porzucone w miejskich parkach, a jednak po samym mordercy ani widu, ani słychu, stąd media nadały mu przydomek Kamfora. Kryminalny oddział policji i prowadzący śledztwo komisarz Jakub Zagórski zgłasza się po pomoc do Leny Zamojskiej – specjalistki od mowy ciała, której wyjątkowe umiejętności mogą ułatwić zatrzymanie sprawcy. Kiedy komenda wpada w wir pracy nie zdaje sobie jeszcze sprawy, że o życie walczy już czwarta kobieta, a stawka rośnie z każdym kolejnym dniem.

okladkowy239

Hasłem promocyjnym uniwersyteckie zajęcia Leny, jak i samej powieści jest „Nic już nie będzie takie jak wcześniej” i coś w tym jest.  Po lekturze „Kamfory” w podświadomości czytelnika ma szansę pozostać podstawowa wiedza z mowy ciała i poczucie, że warto zacząć zwracać szczególną uwagę nie tylko na gesty, mimikę, czy postawę innych ludzi wokół nas, ale także na to, jak my sami prezentujemy się innym. Co może nas zdradzić? Co sprawi, że ktoś może odczytać nasze prawdziwe intencje, skrywane uczucia, w skrócie – prawdę o nas? To nie tylko wiedza dla seryjnych morderców, profilerów, czy specjalistów policyjnych, ale użyteczna umiejętność, którą można wykorzystać w zwyczajnej codzienności. Jak każda dziedzina wiedzy wymaga poznania podstaw, wymaga długotrwałych ćwiczeń, ale efekty mogą zaskoczyć, a wtedy faktycznie nie będzie już odwrotu.

W powieści Małgorzata Łatka intryguje niekonwencjonalnym podejściem do klasycznego śledztwa i tym samym sprawia, że lektura „Kamfory” pozostanie z czytelnikiem na dłużej. Co prawda sam tytuł nawiązuje do przydomka mordercy, jednak, w odróżnieniu od wielu współczesnych powieści kryminalnych, to nie morderca tworzy centrum fabuły. On jest celem, jest tłem, jest motywem i prowodyrem działań, niemniej to śledztwo, mowa ciała i relacje jakie tworzą się wokół bohaterów stanowią tu serce opowieści. Jeśli czytelnik szuka thrillera psychologicznego, w którym to morderca rozdaje karty, w którym przenikamy do jego umysłu i próbujemy odgadnąć jego tożsamość wybierając z wachlarza pobocznych postaci, to w „Kamforze” raczej nie znajdzie nic dla siebie. Jednak jeśli szukacie wciągającej, damsko-męskiej opowieści kryminalnej o nietypowym śledztwie, z ciekawym z zakończeniem, w którym niczego nie można być pewnym, to Małgorzata Łatka stworzyła opowieść właśnie dla Was.

To fascynująca lektura, niby podobna, bo kryminały muszą mieć przecież elementy wspólne, a jednak miejscami inna niż wszystkie, której potencjał drzemie w podjętym unikatowym temacie i parze bohaterów, którym nie sposób odmówić uroku.

Kryminalne TAK dla: mowy ciała, komunikacji niewerbalnej, dla Leny i Zagórskiego, dla Saburiego (ale ze mnie jest straszna psiara), dla krakowskiej zimy & dla Kamfory, który ulatnia się zawsze, gdy jesteś już blisko.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Czwarta Strona. ❤

podziekowanieczwartastrona

**Zapraszam na filmik 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s