„Słowa w ciemnym błękicie” Cath Crowley – PATRONAT!

Czytelnicy kochają książki o książkach, opowieści o opowieściach, o antykwariatach, a kiedy do tych historii dołączają poruszające nuty miłości i tęsknoty jak w „Słowach w ciemnym błękicie” Cath Crowley, to nieomylny znak, że od lektury nie będzie można się oderwać.

Książki bywają całym życiem. Bywają przeznaczeniem. Bywają pasją. Bywają ostoją, bezpieczną przystanią, azylem w najtrudniejszych chwilach. A czasami książki służą o wiele bardziej wyrafinowanym celom. Słowa przenikają, inspirują, łączą ludzi w najmniej oczekiwany sposób. Są pytaniem i odpowiedzią, są lekarstwem na osamotnienie i rozpacz, stanowią instrument, który pozwala na połączenie dwóch zagubionych dusz. Takie książki znajdziecie w Bibliotece Listów…

Henry i Rachel dawno temu byli nierozłączni, przyjaciele niemal stworzeni dla siebie. Jednak kiedy Rachel zrobiła pierwszy krok, zostawiając dla chłopaka wiadomość w jednej z książek w rodzinnym antykwariacie, Henry zignorował ją, łamiąc dziewczynie serce. Po latach Rachel powraca w rodzinne strony z rozpaczą w sercu  po stracie brata i znowu spotyka Henry’ego, złamanego przez stratę ukochanej i zapowiedź zamknięcia biznesu. Jednak książki mają magiczną moc i teraz Rachel i Henry znów wymieniają się wiadomościami ukrytymi w ich kartach, odnajdując wiarę w lepsze jutro.

„[Biblioteka Listów] to dział z książkami, które nie są na sprzedaż. Wolno je czytać, ale nie wolno zabierać ich do domu. Każdy ma prawo zaznaczać słowa czy zdania w swoich ulubionych książkach. Zostawiać notatki na marginesach i listy do osób czytających te same tytuły.”

U Cath Crowley Franz Kafka miesza się z Johnem Greenem, T.S. Eliot z Davidem Fosterem Wallacem, a klasyka jak „Wielkie nadzieje” Charlesa Dickensa napotyka parodie jak „Duma i uprzedzenie i zombi” Setha Grahame-Smitha. Biblioteka Listów ze „Słów w ciemnym błękicie” pozwala tym opowieściom żyć swoim życiem, otwierać się na nowych czytelników, dla których liczą się intencje, głębokie uczucia i pragnienie, by ktoś ich usłyszał. To historie, które łączą pokolenia, które pozwalają odnaleźć się zagubionym kochankom, które potrafią ukoić stęsknione po śmierci serce. Uniwersalne, piękne tym pięknem, które potrafi skrywać się za przybrudzonymi, pożółkłymi, steranymi od ciągłego otwierania, wyginania i zamykania stronami. Książki, których nie sposób nie pokochać całym sobą.

„Słowa w ciemnym błękicie” Cath Crowley, przeł. Zuzanna Byczek

„Słowa w ciemnym błękicie” zawrócą w głowie wszystkim czytelnikom rozkochanym w literaturze, którzy od tej pory będą poszukiwać takich miejsc jak rodzinny antykwariat z powieści z nadzieją, że gdzieś tam odnajdą miejsce tak wyjątkowe jak Biblioteka Listów. Cath Crowley stworzyła przepiękną, wzruszająca opowieść, którą zachwycić mogą się zarówno starsi czytelnicy, jak i młodsi, dopiero wchodzący w dorosłość. W ujmującej opowieści o miłości zamknęła historię dojmującej tęsknoty, straty i żałoby, ale także rodzącej się nadziei, kiedy wszystko wydaje się już być stracone. Jej bohaterowie w końcu dobrze wiedzą, że piękna literatura może być jak latarnia morska, jak światełko w tunelu dla zmęczonych ciemnością wędrowców.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Jaguar. ❤

**Zapraszam na filmik! 

4 myśli w temacie “„Słowa w ciemnym błękicie” Cath Crowley – PATRONAT!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s