„Relacja rodzinna” Wiesław Rybski – recenzja

Historia rodzinnej tajemnicy i zemsty, a wszystko to na Dalekim Wschodzie, pośród pięknych kobiet i bogatych biznesmenów w powieści sensacyjnej w najlepszym wydaniu – pierwszym tomie przygód Nela Duranda „Relacja rodzinna”.

W świecie Nela Duranda wszyscy są bajecznie bogaci, każdy stoi na czele jednego z największych przedsiębiorstw na świecie, a biznes załatwia się tutaj w ociekających dobrobytem kasynach i restauracjach najwyższej klasy. Daleki Wschód hipnotyzuje swoim niekończącym się pędem, zjawiskowym pięknem swoich jedynie pozornie delikatnych kobiet i kulturą – nieco odmienną, trochę tajemniczą, sięgającą tysięcy lat wstecz. Tradycja zderza się tutaj ze współczesnością w najmniej oczywisty sposób i nie każdy odnajdzie tu miejsce dla siebie. Ale nie Nel Durand, który jest częścią tej wyjątkowej rzeczywistości.

Nel Durand jako świeżo upieczony doktorant znamienitej uczelni w Stanach Zjednoczonych w dziedzinie inżynierii chemicznej snuł nieokreślone plany na przyszłość. Ale jego ciotka Ling Mang miała inny pomysł dla Nela – już czas, żeby jej siostrzeniec stanął na czele rodzinnej firmy Durand Ltd. i udał się do Hongkongu, gdzie pozna ostatnią wolę swojego dziadka. Testament dziadka Nela okazuje się zawierać nie tylko cenne dokumenty, ale także list, który zdradza, że śmierć rodziców jego wnuka przed laty nie była jedynie nieszczęśliwym wypadkiem. Teraz do Nela należy nie tylko prowadzenie jednej z największych firm przemysłu chemicznego na świecie, ale także odnalezienie sprawców i dokonanie zemsty, by zachować honor rodziny. Tylko nic nie będzie takie proste.

„Relacja rodzinna” to dopiero początek wielkiej przygody, opowieść, którą Wiesław Rybski wciąga czytelnika w ten pełen blichtru świat Nela Duranda. Z każdym kolejnym rozdziałem wprowadza nas w codzienność, do której zwykły śmiertelnik nie ma szansy przeniknąć, a którą sam autor zna z własnego doświadczenia. Skomplikowane technologie, kontrakty na niewyobrażalne sumy, a wokół piękno Dalekiego Wschodu, egzotyczne w swoim bogactwie, niejednoznaczne w swojej tradycji. Nel Durand odnajduje się tutaj jak ryba w wodzie – błyskotliwy, diabelnie przystojny, dobrze wie jak zachować się w kobiecym buduarze, by chwilę później stawić czoła biznesowemu wyzwaniu, a potem niejednej niebezpiecznej sytuacji, z którą przyjdzie mu się zmierzyć. „Relacja rodzinna”, ale też kontynuacja przygód Duranda „Na północ od Okinawy” to męska, pysznie sensacyjna proza, która przypomina nieco swoim klimatem filmy z gwiazdami kina akcji sprzed lat, niemniej całość jest współczesna i zwyczajnie porywa od pierwszych stron.

Powtórzę raz jeszcze – miłośnicy powieści sensacyjnych, prozy Jamesa Pattersona lub Lee Childa, znajdą u Wiesława Rybskiego wszystko to, za czym przepadają, a nawet więcej. Dużo, dużo więcej.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Poligraf. <3

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Komentarze do: “„Relacja rodzinna” Wiesław Rybski – recenzja

  1. Grześ napisał(a):

    Tytuł sugerował inną zawartość. 😀 Myślałem, że to bardziej książka obyczajowa. 🙂 No to czuję się zaintrygowany. 🙂

Odpowiedz na „Cynamonowy SztruksAnuluj pisanie odpowiedzi