Podsumowanie miesiąca: MARZEC i KWIECIEŃ 2019

Jak to się stało, że minęły dwa miesiące, przeczytałam z milion książek, ale zapomniałam Wam o tym wszystkim opowiedzieć w podsumowaniu? Nie mam pojęcia, ale nadrabiam zaległości!

Zapraszam na PODSUMOWANIE MARCA I KWIETNIA!

TOP 7 MARCA I KWIETNIA

Marzec i kwiecień obfitowały w doskonałe lektury, dlatego wcale nie było łatwo wybrać sześciu najlepszych, ale podjęłam ten wysiłek.

„Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” Stuart Turtonrecenzja TUTAJ

„The River” Peter Heller – długo czekałam na nową powieść twórcy zjawiskowego „Gwiazdozbioru psa” i niepokojącego thrillera „The Painter”, ale warto było uzbroić się w czytelniczą cierpliwość. Oj, było warto!
Tym razem Heller zabiera nas w wymarzoną podróż przez kanadyjskie jeziora. Z założenia niespieszną, oszałamiającą czytelnika przyrodą, bogactwem ukrytego życia. Aż nagle pojawia się na horyzoncie strach i śmierć – zdziczały, rozczapierzony ogień, który pochłania kolejne połacie lasu. Dwóch przyjaciół jest gotowych, by stawić mu czoła, ale nie spodziewa się, że to wcale nie ogień będzie ich wrogiem, ale ktoś, kto w sercu dziczy postanowił wyrównać swoje małżeńskie porachunki.

Heller hipnotyzuje opisami przyrody północy – robi to tak, jak na obserwatora i „outdoorowca” przystało, czyli używa kilku słów, nie ubarwia, nie poetyzuje, a mimo wszystko widzimy wszystko, oszołomieni płyniemy z bohaterami, czujemy każdy ból ich mięśni, każde uderzenie serca, każdą myśl, która przelatuje pośród nicości. Woda i ogień. Ziemia i krew. A do tego literackie nawiązania – Poe, Conrad, Frost – pojawiają się znienacka, wstrzymujemy oddech, jesteśmy tam z nimi.

Piękna proza, thriller niethriller, po prostu opowieść o ludziach i ich naturze, która przeraża bardziej niż nieokiełznane siły przyrody. Mogę jedynie liczyć na to, że ten wyjątkowy autor doczeka się kolejnych tłumaczeń w Polsce.

„Inkub” Artur Urbanowiczrecenzja TUTAJ

„Zmierzch” Osamu Dazai – Zmierzch Japonii, zmierzch kultury, zmierzch narodu – oto „Zmierzch” Osamu Dazai. Japońska melancholia końca II Wojny Światowej, która odmieniła ten kraj na zawsze. Osamu Dazai sam był ofiarą tamtych czasów, śmierci arystokracji japońskiej, której odebrano wszystko i zmuszono do przystosowania, które nie było możliwe. Jest tu smutek za tym, co utracone, tęsknota za dawnym porządkiem i poszukiwanie nowej drogi w całkowitej ciemności. Do bólu nihilistyczna, trudna do przyswojenia w swojej podskórnej rozpaczy mimo wszystko trafia prosto do serca wrażliwego czytelnika. Piękna w swojej prostocie.

„Kokon” Joanna Lech – drastycznie bolesna, miejscami obrzydliwa, czasami trudna do pojęcia, bo rzeczywistość i codzienność zamienia się w koszmar. Namacalny, krwawy, cielesny aż do wnętrza flaków i brudu pod paznokciami. To lektura przerażająca i wspaniała jednocześnie, podczas której przebija się i współczucie i obrzydzenie – dziwna mieszanka, ale trafiająca prosto w sedno.

nor

„Obcy powiew wiatru” Magdalena Majcher – jedna z najpiękniejszych wojennych opowieści – cudownie wzruszająca, dopracowana pod każdy względem, doskonale oddająca konflikt podczas II Wojny Światowej na Kresach. O wojnie, o kobietach, o Polsce. Jeśli pokochaliście „Słowika”Kristin Hannah, to pokochacie „Obcy powiew wiatru” i będziecie czekać na kolejne tomy!
Wywiad z autorką TUTAJ

„Piękna młoda żona” Tommy Wieringa – ten jeden moment, gdy wszystko poszło nie tak. Chwila zapomnienia, drobna miłostka, a świat wali się w gruzy. I nie wiadomo już, czy tak miało być, czy to niedopasowanie, zbyt duża różnica wieku i brak tematów do rozmów, czy ten skok w bok zmienił wszystko w ruiny dawnego życia. Fascynująca opowieść o gasnącej miłości i rozlatującym się człowieku.

nor

Inne przeczytane:

„Olanda” Rafał Wojasiński – recenzja TUTAJ
„Mam na imię jutro” Damian Dibben – recenzja TUTAJ
„S.T.A.G.S.” M.A. Bennet – recenzja TUTAJ
„Pozłacane wilki” Roshani Chokshi – recenzja TUTAJ
„Wdowinek” Anna Fryczkowska – recenzja TUTAJ
„Nie pozwól mu odejść” Kathryn Croft – recenzja TUTAJ
„Winna” Alicja Sinicka – recenzja TUTAJ
„Sonia” Magdalena Louis – recenzja TUTAJ
„Relacja rodzinna” Wiesław Rybski – recenzja TUTAJ
„Eva” Arturo Perez-Reverte – recenzja TUTAJ
„Boska proporcja” Piotr Borlik – recenzja TUTAJ
„Kod 93” Olivier Norek – recenzja TUTAJ
„Kołysanka z Auschwitz” Mario Escobar – recenzja TUTAJ
„Krok w ciemność” Małgorzata Kochanowicz – recenzja TUTAJ
„Dziewczynka z atramentu i gwiazd” Kiran Millwood – recenzja TUTAJ
„Buntowniczki” Charlotte Gordon – recenzja TUTAJ
„Niespodziewanie jasna noc” Renata Frydrych – recenzja TUTAJ
„Perfect Victim” Corrie Jackson – recenzja TUTAJ
“Krzyk w stronę świata” Tomasz Szlijan – recenzja TUTAJ
„Krwawa pomarańcza” Harriet Tyce – recenzja TUTAJ
„Kata” Steinar Bragi – recenzja TUTAJ
„Wiśniowe serce” Kathy Cassidy – recenzja TUTAJ
„Winne Wzgórze” Dorota Schrammek – recenzja TUTAJ
„Darknet” Ursula Poznanski i Arno Strobel – recenzja TUTAJ

Bezsenne lektury:

„Las” Sharon Gosling – recenzja TUTAJ
„Siedemnaście podniebnych koszmarów” Stephen King – recenzja TUTAJ
„Czas pokuty” Grzegorz Kopiec – recenzja TUTAJ
„Pamiętam cię” Yrsa Sigurdardottir – recenzja TUTAJ

KONIECZNIE OBEJRZYJCIE TEŻ:

BOOK HAUL

Jedno na pewno się u mnie nie zmienia, czyli zaopatrywanie się w książkowe pyszności!

nor

O innych książkach opowiadałam jeszcze w filmie:

WYDARZENIA

Wielki Buk w Radio Gdańsk!

Miałam okazję gościć u Włodka Raszkiewicza w audycji Te Internety, w której opowiadałam co nieco o Wielkim Buku – wspaniałe spotkanie, wyjątkowe przeżycie i mam nadzieję, że nie ostatnie!

Całej audycji możecie posłuchać TUTAJ! (spotkanie nr 13)

Gdańskie Targi Książki

nor

Wydarzenie kameralne pomimo swojego potencjału. Ograniczona liczba stoisk i wydawcy, które najmocniejsze najnowsze premiery trzymają na lepsze okazje. Mogło być wspaniale, ale wciąż jeszcze Gdańskim Targom brakuje prestiżu i to widać.

nor

Niemniej, spotkałam Martę Guzowską, która promowała swoje najnowsze książki, spotkałam Magdę Wosiek z Wydawnictwa Poznańskiego, ekipę Wydawnictwa Nasza Księgarnia oraz wyjątkowe dziewczyny z Wydawnictwa Kobiecego. Miałam szansę poznać na żywo również Macieja Siembiedę, którego powieść „Gambit” tak bardzo teraz polecam!

A co u Was działo się w ostatnich miesiącach? Jakieś ploteczki?

Bo warto czytać.

O.

Komentarze do: “Podsumowanie miesiąca: MARZEC i KWIECIEŃ 2019

Dodaj komentarz